×

Co się dzieje z Beatą Tyszkiewicz? Córka zdradza niepokojące informacje

Co się dzieje z Beatą Tyszkiewicz? Gwiazda polskiego kina zniknęła z ekranów kilka lat temu, po tym, jak przeszła rozległy zawał serca. Teraz Karolina Wajda zdradza, że jej mama wybrała samotność.

Dama polskiego kina

Chciała zostać weterynarzem, a została… damą polskiego kina. Na plan filmowy trafiła przez przypadek. Miała wtedy kilkanaście lat i idealnie nadawała się do roli Klary w „Zemście” Adama Fredry. Potem często wcielała się w postać szlachcianki. Jej uroda, wdzięk, duma i wyrafinowanie sprawiały, że pojawiała się w wielu ekranizacjach dzieł literackich. Była m.in. Marią Walewską z „Marysi i Napoleona”, księżniczką Elżbietą z „Popiołów” i Izabelą Łęcką z „Lalki”.

Przyjmowała właściwie wyłącznie role filmowe i z rozbrajającą szczerością tłumaczyła, iż jest zbyt leniwa na to, by grac na deskach teatru. Dziś niewielu pamięta, że Beata Tyszkiewicz przyjęła natomiast propozycję z kina bollywoodzkiego. Miała wtedy 29 lat, a za trzy miesiące pracy na planie w Bombaju otrzymała taką gażę.

Po powrocie do kraju kupiła piękny dwór Norwida w Głuchach (polski poeta mieszkał tam w dzieciństwie). Tam zaczęła nowy rozdział życia u boku Andrzeja Wajdy.

Co się dzieje z Beatą Tyszkiewicz?

Posiadłością w Głuchach pod Warszawą dzisiaj zarządza córka Beaty Tyszkiewicz i Andrzeja Wajdy. Karolina prowadzi muzeum Norwida, organizuje przejażdżki konne po posiadłości. Chciałaby, żeby mama zamieszkała razem z nią, ale Beata Tyszkiewicz zaszyła się swoim mieszkaniu na Śródmieściu i nie chce się przeprowadzać.

 Życie w samotności nie jest dobre dla mojej mamy. Namawiam ją, by ze mną zamieszkała, ale ona wciąż mówi nie. Zaproponowałam, że przywiozę jej kota, bo uważam, że zwierzęta pozytywnie wpływają na człowieka, też odmówiła

– mówi Karolina Wajda w rozmowie z „Super Expressem”.

Byłabym szczęśliwa, gdyby mama była blisko mnie. Czeka na nią własny pokój z łazienką. Wiem, że mimo rozstania z moim tatą ona kocha to miejsce, tęskni za tarasem, za drzewami owocowymi i ogrodem, ale siłą jej tu nie sprowadzę

– dodaje.

Kilka lat temu Beata Tyszkiewicz przeszła zawał serca. Ze względu na problemy zdrowotne zdecydowała, że pora się rozstać z show-biznesem. Ku zaskoczeniu widzów, odeszła z „Tańcu z gwiazdami” i zapowiedziała, że nie wróci już do telewizji.

Karolina Wajda zdradziła wówczas, że mama nie chce, by widzowie oglądali ją w kiepskiej formie.

Wszystko ma związek z szacunkiem, jakim moja mama darzy swoją publiczność. Ona uważa, że gwiazda zawsze i wszędzie powinna być wzorem, dobrze wyglądać i nie urażać ludzi swoją słabością i gorszym wizerunkiem. Dzisiejsze pokolenie ma do tego inny stosunek. Aktorki pokazują się w dresach i bez makijażu, a moja mama zawsze była osobą zadbaną

– tłumaczyła.

Dla nas pani Beata pozostanie ikoną stylu, klasy i nieprzemijającej urody.

TzG: Dominika Gwit komentuje konflikt z Beatą Tyszkiewicz i swój szpagat: „Poszło na grubo”

Fotografie: Twitter

Może Cię zainteresować

zamknij