×

Brutalne pobicie w Katowicach. Mężczyzna połamał kobiecie kości twarzy

Brutalne pobicie w Katowicach miało miejsce w miniony weekend. Agresywny mężczyzna zaatakował parę stojącą przed lokalem. Wymierzył silny cios kobiecie w twarz a następnie mocnego kopniaka. Ta osunęła się na bruk.

Brutalne pobicie w Katowicach

Jak podaje infokatowice.pl, do zdarzenia doszło na popularnym deptaku przy ulicy Mariackiej w Katowicach. Na nagraniu, które krąży w sieci od minionego weekendu widać, jak ubrany w czarną koszulkę mężczyzna wdaje się w kłótnie ze stojącą przed jednym z lokali parą. W kierunku kobiety krzyczy wulgarne zaczepki:

Wjeżdżamy o 6.00 i cię r***am do 12.00

Dziewczyna odpowiada:

Taki cwaniak jesteś… skończ proszę

Wówczas agresor podszedł do niej, ale między nimi stanął inny mężczyzna. Doszło do przepychanki. W ruch poszły pięści i kopniaki. Kobieta, próbując pomóc okładanemu obrońcy, uderzyła agresora. Ten nie pozostał dłużny – zadał jej silny cios w twarz, a po chwili wymierzył jej mocnego kopniaka. W wyniku uderzenia kobieta zemdlała.

Nagranie z całego zajścia można obejrzeć poniżej:

Z informacji przekazanych przez serwis wynika, że poszkodowana ma złamaną kość twarzoczaszki i uszkodzoną potylicę. Natomiast sprawca wraz z towarzyszącymi mu kolegami uciekli z miejsca zdarzenia.

Policja jest w posiadaniu nagrania sprzed lokalu. Funkcjonariusze wiedzą już, kim jest agresywny mężczyzna. Trwają jego poszukiwania.

Ze względu na dobro śledztwa nie możemy udzielać żadnych szczegółów.

– powiedziała Agnieszka Żyłka z katowickiej policji.

Tragedia w Katowicach

Przypomnijmy, że w ten sam weekend w Katowicach na ulicy Mickiewicza doszło do śmiertelnego potrącenia przez autobus. W sobotę 31 lipca przed godziną 6 młodzi ludzie toczyli bójkę na środku ulicy naprzeciwko przystanku autobusowego. W tym czasie podjechał autobus, ale walczący nie mieli zamiaru przestać. Zaczęli tłuc po pojeździe, a kierowca nagle ruszył przed siebie.

Wówczas uderzył w 19-latkę stojącą na ulicy i przejechał po niej. W wyniku tego kobieta zginęła na miejscu. Wiadomo, że 31-letni kierowca był trzeźwy, ale w jego krwi wykryto silne leki.

Łukasz T. jako kierowca pracował od 10 lat. Wcześniej uczestniczył w ośmiu kolizjach drogowych – do części z nich doszło, gdy kierował autobusem. Postawiono już mu zarzut zabójstwa i usiłowania zabójstwa dwóch innych osób. Za to grozi mu kara do 25 lat więzienia lub dożywocie.

Źródła: www.polsatnews.pl, www.infokatowice.pl, wiadomosci.onet.pl
Fotografie: Twitter (miniatura wpisu), Twitter

Może Cię zainteresować

zamknij