×

Bill Gates narzeka na dezinformację. Podzielił się przewidywaniami na 2022 rok

Bill Gates narzeka na dezinformację. Miliarder opublikował w sieci post, w którym podzielił się swoimi przemyśleniami na temat rozwoju sytuacji na świecie w nadchodzącym roku. Sporo uwagi poświęcił kwestiom pandemicznym i tzw. „antyszczepionkowcom”.

Brak ufności

Od momentu ogłoszenia pandemii koronawirusa, Bill Gates zyskał nieoficjalne miano jednego z jej pomysłodawców. W związku z jego kontrowersyjnymi wypowiedziami, wybrane środowiska zaczęły snuć hipotezy na temat potencjalnego planu depopulacji, w który może być zaangażowany miliarder. Współzałożyciel Microsoftu jak dotąd kpił z tego typu oskarżeń, jednak w jego najnowszej publikacji można zauważyć zdecydowaną zmianę nastawienia. Gates podobnie jak jasnowidz Krzysztof Jackowski, postanowił podzielić się z internautami swoimi przypuszczeniami co do nadchodzącego, 2022 roku.

We wpisie zatytułowanym „Powody do optymizmu po trudnym roku” Bill Gates zawarł prognozy na najbliższe miesiące. Zdaniem miliardera nowy rok może przynieść przełom w walce z koronawirusem. Czy to oznacza, że pandemia nareszcie wygaśnie? Nie można tego wykluczyć. Amerykanin unika jednak jednoznacznych stwierdzeń. W tekście poświęca sporo miejsca drastycznemu spadkowi zaufania społeczeństw do rządów. Przedsiębiorca ma świadomość, że informacje o kolejnych dawkach szczepionek i brak postępów w walce z COVID-19 napędzają niechęć ludzi wobec rządzących. 

To jeden z problemów, którym najbardziej się martwię w kontekście 2022 roku.

Bill Gates chciałby, aby instytucje publiczne i rządy niezależnie od nastrojów społecznych posiadały pełnię władzy. W przeciwnym razie ludzie mogliby wypowiedzieć politykom posłuszeństwo.

Jeśli twoi ludzie ci nie ufają, to nie będą wspierać twoich, nowych i ważnych inicjatyw. A gdy pojawia się poważny kryzys, to mniej prawdopodobne jest to, że zastosują się do wskazówek niezbędnych do przetrwania burzy.

Dlaczego Gates tak bardzo obawia się zmian politycznych? I kolejne istotne pytanie – czy to ludzie mają służyć politykom czy może jednak politycy swoim narodom?

Bill Gates narzeka na dezinformację

Wpis Billa Gatesa nie jest przypadkowy. Od początku pandemii koronawirusa na całym świecie istniało grono ludzi, którzy ze sceptycyzmem traktowali doniesienia na temat szczepionek czy konieczności wprowadzania restrykcji. Wraz z rozwojem epidemii grupa kwestionująca decyzje WHO oraz poszczególnych rządów zaczęła się powiększać. Ludzie dostrzegli, że kolejne dawki eksperymentalnych substancji wcale nie sprzyjają szybszemu zakończeniu walki z COVID-19. W związku z tym, zaufanie do władz stopniowo maleje.

Bill Gates uważa, że częściową odpowiedzialność za spadek zaufania do rządzących ponoszą 24-godzinne kanały informacyjne, które przedstawiają informacje w nieobiektywny sposób. Miliarder jest przekonany, że to właśnie media są winne „kryzysowi dezinformacyjnemu”.

Zazwyczaj w tym miejscu przedstawiam swoje pomysł na rozwiązanie problemu. Prawda jest jednak taka, że w tym przypadku nie mam odpowiedzi. Planuję ich szukać i czytać o pomysłach innych, zwłaszcza młodych ludzi. Mam nadzieję, że pokolenia, które dorastały w internecie, będą miały świeże pomysły na rozwiązanie problemu, bo on jest głęboko zakorzeniony w sieci.

Fotografie: Facebook (miniatura wpisu), Facebook

Może Cię zainteresować

zamknij