×

Będzie interwencja w sprawie Tadeusza Rydzyka? Watykan odpowiada jednym zdaniem

Petycja z „apelem o ukrócenie politycznej działalności ojca Tadeusza Rydzyka” pod którą podpisało się blisko 200 tysięcy osób została przekazana Ojcu Świętemu. Czy odniesie skutek? Watykan odpowiada bardzo oględnie…

Imperium Tadeusza Rydzyka

Polityczna i biznesowa działalność toruńskiego biznesmena Tadeusza Rydzyka, redemptorysty, który każe tytułować się „ojcem” od lat budzi niesmak i zażenowanie wśród Polaków, również tych mocno wierzących. Nie brakuje opinii, że człowiekowi, który na co dzień nosi sutannę i dużo mówi o Bogu, nie przystoi tak daleko idąca ingerencja w sprawy polityczne i biznesowe.

Odkąd rządy w Polsce objęło Prawo i Sprawiedliwość, Rydzykowi wiedzie się lepiej niż kiedykolwiek. Z samego tylko sprawozdania finansowego partii Jarosława Kaczyńskiego wynika, że partia co miesiąc zasila konto Rydzyka kwotą 36 tysięcy złotych. To, oczywiście, tylko kropla w morzu…

Oprócz comiesięcznych dotacji ze strony PiS-u, Rydzyk zdążył także otrzymać: 20 milionów złotych na prywatną szkołę redemptorysty, 26 milionów na odwierty geotermalne, 200 tysięcy złotych na „wzmocnienie wizerunku Polski za granicą”, 140 tysięcy na „promocję czytelnictwa” i półtora miliona na wybudowaną z pieniędzy podatników drogę, prowadzącą do Wyższej Szkoły Komunikacji Społecznej i Medialnej oraz nowego kościoła Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelii i św. Jana Pawła II. Już nawet nie licząc 800 tysięcy od MSZ na „promowanie polskiej dyplomacji i przywracanie pamięci o polskiej pomocy Żydom w czasie II wojny światowej”, 300 tysięcy od Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej i 3 milionów od Ministerstwa Sprawiedliwości na kształcenie prokuratorów i pracowników sądu w należącej do Rydzyka Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

To jednak nie przeszkodziło Tadeuszowi Rydzykowi w obliczu pandemii koronawirusa wyciągnąć rękę po jeszcze więcej. Było tylko kwestią czasu, kiedy w końcu komuś puszczą nerwy.

Apel w sprawie o. Rydzyka

Nerwy puściły Adamowi N. i Witkowi M. którzy opracowali „apel o ukrócenie politycznej działalności ojca Tadeusza Rydzyka” i zebrali pod nim blisko 200 tysięcy podpisów. W swoim apelu zwracają między innymi uwagę na to, że należące do redemptorysty media czyli Radio Maryja i Telewizja Trwam dawno już przestały promować ideę chrześcijańskiego miłosierdzia, a wręcz nawet utraciły religijny charakter i stały się tubą propagandową partii rządzącej.

Petycję wraz z setkami tysięcy podpisów złożył na ręce papieża Franciszka kanadyjski polityk o polskich korzeniach, Thomas Lukaszuk. Jak wiadomo, watykańskie młyny mielą powoli… Na razie trudno powiedzieć, czy doczekamy się wiążącej odpowiedzi.

Ta, która padła, mało kogo satysfakcjonuje, chociaż z pewnością mogłaby posłużyć za wzór adeptom dyplomacji. Watykański dyplomata Luigi Roberto Cona, wśród wielu niewiele znaczących zwrotów grzecznościowych, odpowiedział oględnie:

Polecono mi przekazanie Panu, że obawy podniesione przez Pana w liście do Jego Świętobliwości Franciszka zostały odnotowane.

Cóż, trochę może niepokoić użyta w tym zdaniu liczba pojedyncza. A co z autorami apelu i setkami tysięcy Polaków, którzy go podpisali?

Polecane

Może Cię zainteresować