×

Apel amerykańskiego żołnierza, który przebywa w Warszawie. „Macie 5 godzin”

Apel amerykańskiego żołnierza, który przebywa w Warszawie podzielił Polaków. Jedni uważają, że powinien usunąć post i skupić się na powrocie do domu. Inni dziękują mu za „wspaniałą robotę”. Co takiego napisał?

Amerykański ochotnik walczący w Ukrainie wraca do USA

47-letni James Vasquez jest bardzo doświadczonym, amerykańskim żołnierzem. Ma za sobą dwie misje w Iraku i jedną w Afganistanie. Teraz jako ochotnik walczył dla Ukrainy przeciwko Rosjanom. W ostatnich tygodniach regularnie publikował w sieci materiały z pogrążonego w wojnie kraju, pokazywał straty Rosjan i dzielił się własnymi spostrzeżeniami. Nie ma wątpliwości, że te zobaczyło wiele osób, bowiem konto żołnierza na Twitterze śledzi blisko 380 tys. internautów.

Wojskowy ma czwórkę dzieci. Obiecał żonie, że będzie na wojnie maksymalnie dwa miesiące. Słowa dotrzymał, bowiem wraca właśnie do USA. W drodze powrotnej Vasquez zatrzymał się w hotelu Polonia Palace na al. Jerozolimskich w Warszawie, gdzie spędził noc ze środy na czwartek.

Apel amerykańskiego żołnierza do Warszawiaków

Ze względu na swój pobyt w Warszawie, amerykański żołnierz opublikował na swoim Twitterze wpis. Wpis, który był swego rodzaju apelem do… „twardzieli”.

Jestem w pokoju 414 w Polonia Palace w Warszawie. Jutro wracam do domu. Jeśli ktoś z Was, teoretycznych twardzieli, ma ochotę na rozmowę, to macie szansę. Macie pięć godzin. Spotkamy się na dole

– napisał na Twitterze.

Kilka godzin później amerykański żołnierz oznajmił w mediach społecznościowych, że „niedługo wróci”.

Wpis żołnierza podzielił internautów

Słowa wojskowego podzieliły internautów. Jedni uważają, że powinien usunąć wpis i skupić się na powrocie do domu. Inni dziękują za to, co zrobił dla Ukrainy. A jakie jest Twoje zdanie?

Źródła: www.o2.pl, twitter.com
Fotografie: Twitter (miniatura wpisu), twitter.com

Może Cię zainteresować

0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x
zamknij