×

Agnieszka Włodarczyk szczerze o macierzyństwie: „Bezradność jest najgorsza”

Agnieszka Włodarczyk o macierzyństwie bez ściemy. Dwa miesiące temu aktorka urodziła swoje pierwsze dziecko i jak przyznaje, wcale nie jest łatwo. „Dużo płaczu i nerwów i ta myśl, że nie wiesz jak mu pomóc, bo się na tym nie znasz…”

Rodzicielstwo to sielanka?

Piękna, wyspana i zadbana mama, wspierający partner, idealnie grzeczne, niesprawiającego kłopotów dziecko… Ta sielanka, jak wynika z przekazu Agnieszki Kaczorowskiej, to codzienność młodej mamy dwójki dzieci. Celebrytka jakiś czas temu świętowała tydzień życia swojej drugiej córeczki Gabrieli.

Dokładnie tydzień temu dołączyła do naszej rodziny mała Kruszynka. 28.07.2021, wieczorem, na świecie pojawiła się Gabriela Pela. Nasza kolejna dzielna lwica przyniosła ze sobą wielką falę miłości… I pływamy teraz w tym morzu spokoju, wdzięczności, pięknych zapachów, widoków, z totalnie miękkimi sercami… Mam wszystko. Chwilo trwaj

– napisała Kaczorowska-Pela na Instagramie i pochwaliła się zdjęciami z profesjonalnej sesji.

Fanki wytknęły celebrytce, że przedstawia zafałszowany, zbyt sielankowy obraz macierzyństwa.

Agnieszka Włodarczyk o macierzyństwie

Na szczęście i wśród znanych osób nie brakuje takich, które nie boją się mówić o tym, że nie zawsze jest kolorowo.

Agnieszka Włodarczyk i Robert Karaś zostali rodzicami dwa miesiące temu. Ich synek, Milan, przyszedł na świat 7 lipca. Włodarczyk chętnie dzieliła się relacjami z przebiegu całej ciąży, a teraz na InstaStories szczerze opowiada o tym, jak wyglądają jej początki w nowej, najtrudniejszej roli w życiu.

Aktorka przyznaje, że nie ma zamiaru zakłamywać rzeczywistości ani lukrować macierzyństwa, jak niektóre „koleżanki po fachu”.

Początkowo wyznała, że ma problemy z karmieniem piersią, a później zamieściła na Instagramie wpis, w którym opowiada o trudach opieki nad synem. Włodarczyk przyznała, że czasem dopada ją bezradność.

Wczoraj był ciężki dzień, dużo płaczu i nerwów i ta myśl, że nie wiesz jak mu pomóc, bo się na tym nie znasz. Bezradność jest najgorsza. Dziękuję Ani za konsultacje przez telefon – dziś jest lepiej. Odpoczywamy w ogródku przy słoneczniku i obserwujemy, jak Bronek poluje na motyle. Miłego i spokojnego weekendu wam życzymy

– napisała znana mama.

Nie chodzi o to, żeby narzekać i opowiadać o tym, jakie macierzyństwo jest złe i trudne. Ale dzięki podejściu, które prezentuje Agnieszka Włodarczyk, wielu początkującym mamom z pewnością jest dużo lżej. Nie muszą żyć w poczuciu, że to one nie są wystarczająco dobre i nie nadają się do roli mamy. Nie muszą się martwić tym, że nie wróciły od razu do formy po ciąży i nie „pływają w morzu pięknych zapachów i szczęścia”.

Fotografie: Instagram (miniatura wpisu), Instagram

Może Cię zainteresować

zamknij