×

5-latka zmarła na grypę. Tak przynajmniej wynika ze wstępnych ustaleń. Chociaż wydawałoby się, że w XXI wieku jest to choroba, z którą jesteśmy w stanie sobie poradzić, w Polsce w tym sezonie z powodu grypy (poza tą dziewczynką) zmarło już 27 osób.

5-latka zmarła na grypę

Pod koniec lutego do szpitala dziecięcego w Ełku z zaawansowanym stadium grypy trafiła 5-letnia dziewczynka. Jej stan był ciężki. Skierowano ją na Oddział Intensywnej Opieki Medycznej. Dziecko zachorowało prawdopodobnie około dwa tygodnie temu. 

Jak powiedział rzecznik prasowy Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, na razie nie wiadomo co było bezpośrednią przyczyną śmierci.

Musimy poczekać kilka tygodni by potwierdzić, czy do śmierci dziecka doszło w wyniku powikłań pogrypowych. Wiemy tylko, że u dziewczynki potwierdzono zachorowanie na grypę. Przyczyny śmierci będą znane dopiero po otrzymaniu wyników sekcji zwłok.

Należy pamiętać, że pomiędzy grypą, a przeziębieniem istnieje wiele różnic. Grypa to dużo cięższa choroba. Towarzyszy jej bardzo wysoka, nawet 40-stopniowa gorączka, bóle mięśni, stawów i bóle głowy. Jednym z typowych objawów jest nieustający, suchy kaszel.

Podczas grypy rzadko występują objawy, takie jak: katar i ból gardła. Choroby nie powinno się bagatelizować, ponieważ powikłania po niej są w stanie doprowadzić nawet do śmierci. Obecnie Symptomy grypy mogą być również mylone z pierwszymi oznakami zakażenia koronawirusem.

Przerażające statystyki

Zgodnie z prowadzonymi statystykami, co tydzień w województwie warmińsko-mazurskim diagnozowanych jest około 2 000 nowych zachorowań na grypę. Z kolei w województwie podlaskim jest ich aż o tysiąc więcej.

Sanepid uważa, że jest to wynik zbliżony do tego odnotowanego przed rokiem. W tym sezonie w Polsce stwierdzono już 600 tysięcy zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę. Wliczając 5-latkę z Ełku, 28 osób zmarło. Na świecie średnio co minutę z powodu grypy umiera jedna osoba.

W miarę skutecznym działaniem zapobiegającym grypie są szczepienia. Należy jednak pamiętać, że wirus grypy ulega ciągłym mutacjom i szczepienie nie jest w stanie ochronić nas przed wszystkimi jej odmianami. Jedynie 4% Polaków korzysta ze szczepień. Odporność wywołana szczepieniem utrzymuje się przez zaledwie 6 – 12 miesięcy.

Groźne konsekwencje choroby

Często zdarza się, że grypa wywołuje ciężkie powikłania zdrowotne, które mogą prowadzić do wystąpienia przewlekłych, nieuleczalnych chorób czy nawet śmierci. Najbardziej zagrożone powikłaniami są osoby po 55. roku życia, chociaż zdarzają się także przypadki powikłań u osób młodych, w tym będących aktywnymi fizycznie.

Najczęstsze powikłania to zapalenie płuc, zapalenie mięśnia sercowego, zapalenie oskrzeli czy zapalenie ucha środkowego. Z tego powodu osobom chorującym przewlekle (choroby serca, płuc, nerek, wątroby, cukrzyca), kobietom w ciąży, dzieciom do 5. roku życia i osobom po 55. roku życia zaleca się wykonywanie co roku szczepień przeciw grypie. Warto zaznaczyć, że szczepionki są częściowo refundowane.

*Zdjęcia mają charakter poglądowy
Źródła: poranny.pl, www.mp.pl
Fotografie: Pixabay

Może Cię zainteresować