×

Zwłoki dziewczynki znalezione w torbie sportowej. Porwał ją własny ojciec

Tragiczny finał poszukiwań porwanych dzieci. Zwłoki dziewczynki zostały znalezione w morzu i najpewniej należą do poszukiwanej 6-letniej Olivii. Wciąż trwają poszukiwania jej rocznej siostry.

Zwłoki dziewczynki

Od kilku tygodni Hiszpania żyje porwaniem dwójki małych dziewczynek. Za ich uprowadzeniem stoi ich własny ojciec. Służby mundurowe szukają rocznej Anny i sześcioletniej Olivii. Niestety niedawno odnaleziono ciało dziecka, które najpewniej należy do starszej dziewczynki. Znajdowało się ono w torbie sportowej, która została przywiązana do kotwicy, a następnie wrzucono ją do morza.

Torbę odnaleziono na głębokości ok. 914 metrów ok. 5 km od wybrzeża. Obok niej spoczywała druga, jednak ta była pusta. Mrocznego odkrycia dokonał okręt poszukiwawczy wypożyczony z Hiszpańskiego Instytutu Oceanografii. Cały czas liczono na to, że uda się je odnaleźc całe i zdrowe. Wiąż jednak, nie można wykluczyć, że malutka Anna żyje i przebywa w nieznanym miejscu.

Według wstępnych ustaleń 37-letni Gimeno zabrał dwie małe dziewczynki – roczną Annę i sześcioletnią Olivię – na swoją łódź. Została ona później znaleziona przez policję wschodnim wybrzeżu Teneryfy, na terenie hiszpańskich Wysp Kanaryjskich. Na pokładzie znaleziono ślady krwi ojca, a z kolei z morza wyłowiono dziecięcy fotelik samochodowy. Najpewniej należał on do malutkiej Anny.

Zemsta na byłej żonie

Motyw porwania jest znany – porywacz chciał się zemścić na byłej żonie i dlatego porwał ich wspólne dzieci. Wcześniej odgrażał się, że jeśli się z nim rozwiedzie, nigdy już nie zobaczy dzieci. Do porwania doszło 27 kwietnia. Około godziny 17:00 Tomás Gimeno udał się do domu swojej byłej partnerki 35-letniej Beatriz Zimmerman. Ustalili między sobą, że mężczyzna ma prawo do odwiedzin.

Z domu zabrał on roczną Annę, następnie odebrał Olivię z zajęć dodatkowych. Następnie wspólnie z nimi udał się do swojego domu, a matce dziewczynek przekazał, że poszedł z nimi na kolację i po wszystkim odwiezie je do domu. Jeszcze tego dnia około godziny 19:30 był widziany na swojej łodzi. Zarówno ochroniarz przystani, jak i nagrania potwierdzają, że nie było z nim dziewczynek. Mężczyzna jednak ładował torby i reklamówki na pokład.

W odnalezienie dziewczynek włączyło się wiele osób w tym także celebryci. O ich powrót apelował m.in. Christiano Ronaldo i jego partnerka Georgina Rodriguez.

Źródła: www.mirror.co.uk, www.fakt.pl, english.elpais.com, metro.co.uk
Fotografie: Twitter (miniatura wpisu),

Może Cię zainteresować