×

Wszystkim doskonale znana Magda Gessler słynie nie tylko ze swoich Kuchennych rewolucji, ale także ciętego języka. Jej zachowanie równie często wprawia widzów w osłupienie.

Podczas 17. odcinka 5. sezonu restauratorce ewidentnie puściły nerwy

W poznańskiej restauracji „Czerwony Kapturek” pojawiła się ekipa Kuchennych rewolucji, by dokonać metamorfozy. Uwagę Magdy Gessler natychmiast przyciągnęło kilka niedociągnięć. Brak wentylacji w lokalu to zaledwie czubek góry lodowej.

Na serwowane dania znalazło się kilka epitetów, a wystrój również nie zachwycił restauratorki

Rodzinie prowadzącej lokal szczególnie zależało na pomyślnej metamorfozie. Straty z prowadzonego biznesu zmuszały ich do zarobkowych wyjazdów za granicę. Kiedy przyszła kolej na inspekcję bułki tartej, Magda Gessler nie wytrzymała.

Restauratorka wysypała opakowanie z bułką tartą wprost na głowę właścicielki lokalu

Takiego obrotu sytuacji chyba nikt się nie spodziewał. Podziałała jednak jak zimny prysznic i cała rodzina ostro wzięła się do roboty. „Czerwony Kapturel” został przemianowany na „Bistro kotlet”.

Mimo nieprzyjemnej sytuacji, metamorfoza zakończyła się sukcesem i ponowne odwiedziny skutkowały jedynie pochwałami Magdy Gessler

Może Cię zainteresować