×

Rodzice zakopali noworodka żywcem. Maleństwo umierał w męczarniach przez kilka godzin

Koszmarne wydarzenia w Ornatowicach niedaleko Zamościa. Rodzice zakopali swoje nowo narodzone dziecko żywcem. Maleńka dziewczynka umierała w męczarniach przez kilka godzin. Cierpiała z zimna, głodu i braku tlenu. Makabra rozegrała się w 2015 roku. Teraz Prokurator Generalny domaga się kasacji i zmiany wyroku.

Rodzice zakopali dziecko żywcem i ukrywali zbrodnie

Wydarzenia sprzed 4 lat wstrząsnęły całą Polską. Dramat dziewczynki rozegrał się w Ornatowicach, zaraz przed Bożym Narodzeniem. Do zbrodni doszło na posesji, którą 30-letnia Dominika G. zamieszkiwała z 29-letnim Jarosławem B. i trójką swoich dzieci.

Niedaleko jednego z budynków gospodarczych odkopano zwłoki noworodka. Dominika G. próbowała wmówić śledczym, że poroniła i dlatego zakopała dziecko. Jednak prawda bardzo szybko wyszła na jaw. Po sekcji zwłok nie było już żadnych wątpliwości – dziewczynka żyła, kiedy była zakopywana.

Maleństwo umierało przez kilka godzin

Ciało maleństwa było zawinięte w bluzę i włożone do worka. Lekarz prowadzący sekcję zwłok mówił wprost, że dziecko walczyło o każdy oddech. Jednak patolog nie był w stanie wskazać jednej przyczyny śmierci. Biegły lekarz stwierdził, że na śmierć dziewczynki złożyły się trzy zasadnicze przyczyny – hipotermia, wyczerpanie i uduszenie z powodu zamknięcie w ciasnej przestrzeni.

Zbrodnia przeraziła nawet prokuratorów. Dominika G. i Jarosław B. zostali oskarżeni o zabójstwo córki, zacieranie śladów popełnionej zbrodni i rozpowszechniania nieprawdziwych informacji. Wyrok w sprawie pojawił się po trzech latach.

oględziny policji na miejscu zbrodni

Materiały Policyjne

Zakopali dziecko żywcem i usłyszeli wyrok za zabójstwo

Dominika G. i Jarosław B. usłyszeli pierwszy wyrok w kwietniu 2018 roku. Zostali skazani kolejno na 12 i 10 lat więzienia. Jednak zarówno zdaniem prokuratora, jak i obrońcy, orzeczenie sądu powinno brzmieć inaczej. Dlatego obie strony odwołały się od wyroku.

Sprawa zakończyła się przed sądem II instancji we wrześniu ubiegłego roku. Sąd Apelacyjny w Lublinie przychylił się do argumentów prokuratury i zaostrzył wyrok obojgu oskarżonym. Dominika usłyszała wyrok 14 lat pozbawienia wolności, a Jarosław B. 12 lat pozbawienia wolności.

sąd apelacyjny w lbl

Imgur

Prokurator nie zgadza się w wyrokiem dla rodziców, którzy zakopali dziecko żywcem

Mimo zaostrzenia wyroku Prokurator Generalny nadal jest przekonany, że wyrok jest zbyt niski. Skorzystał ze swojego prawa i wniósł kasację do Sądu Najwyższego. W treści pisma postawił w kierunku sądu zarzut, że kara jest rażąco niewspółmierna wobec oskarżonych o zabójstwo.

skazany w kajdankach

Materiały Policyjne

W kasacji zauważył również, że czyn ma wysoki stopień szkodliwości społecznej i przytoczył opinię biegłego, z której wynika, że oboje byli w pełni świadomi swoich czynów. Przypomniał również treść opinii lekarza, z której wynika, że dziewczynka umierała z zimna, głodu i braku tlenu przynajmniej przez kilka godzin. Jeśli SN przychyli się do kasacji, sprawa będzie przekazana do ponownego rozpatrzenia przez Sąd Apelacyjny w Lublinie.

_____________________________________________
*Zdjęcia i miniatura mają charakter poglądowy

Może Cię zainteresować