×

Zakonnica znęcała się nad dziećmi w przedszkolu. Grozi jej nawet 8 lat więzienia

O brutalnej siostrze zakonnej z Łukowa głośno zrobiło się w grudniu 2019 roku. Zakonnica znęcała się nad dziećmi z przedszkola – psychicznie i fizycznie. Siostra Sylwia Maria J. jest już po badaniach psychiatrycznych. Nie przyznaje się do winy.

Zakonnica znęcała się nad dziećmi?

Siostra Sylwia Maria J. pracowała jako nauczycielka w przedszkolu prowadzonym przez zakon Sióstr Nazaretanek w Łukowie. Opiekowała się ośmiorgiem dzieci w wieku czterech lat. Na zachowanie zakonnicy rodzice poskarżyli się w 2019 roku. Jak się okazało, metody „wychowawcze” zakonnicy pozostawiały wiele do życzenia.

Siostra Sylwia Maria była agresywna wobec swoich podopiecznych. Zamykała podopiecznych w ciemnym schowku, ciągnęła ich za nadgarstki, wiązała im nogi i ręce, a żeby uciszyć dzieci, zaklejała im usta taśmą. Zakonnica stosowała wobec dzieci przemoc psychiczną i fizyczną. Bulwersujące zachowanie siostry wyszło na jaw, ponieważ jeden czterolatek wrócił do domu posiniaczony, z widocznymi śladami na rękach, pachach i pośladkach. Z kolei jedna z dziewczynek wróciła do domu z naderwaną małżowiną uszną.

Do znęcania się, według ustaleń prokuratury, dochodziło w okresie od września 2018 r. do października 2019 r.

Siostra Maria nie przyznaje się do winy

O siostrze zakonnej z Łukowa zrobiło się głośno w całej Polsce. Sprawą zajęła się prokuratura z Puław (jak się okazało, dziecko jednego z pracowników łukowskiej prokuratury uczęszczało do przedszkola, w którym pracowała zakonnica, dlatego sprawę przeniesiono). 47-letnia zakonnica usłyszała zarzut znęcania się.

Oskarżana o brutalne zachowanie wobec dzieci zakonnica złożyła obszerne wyjaśnienia, ale nie przyznała się do winy. Wydała oświadczenie, z którego wynika, że siostra zakonna nie czuje się winna.

Czasami zdarza się, że któreś dziecko przekroczy pewną granicę, niebezpiecznym zachowaniem, wtedy wszyscy musimy się zatrzymać i po prostu dać sobie chwilę na przywrócenie tej harmonii, która na ogół nam towarzyszy. Tak było i w tym przypadku

– napisała.

Zakonnica jest już po badaniach psychiatrycznych. Z informacji przekazanych przez Grzegorza Kwita – szefa Prokuratury Rejonowej w Puławach wynika, że zarzuty wobec Sylwii Marii J. pozostają bez zmian. Zakonnicy grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności. Może także otrzymać zakaz wykonywania zawodu, ponieważ toczy się wobec niej postępowanie dyscyplinarne.

Fotografie: Twitter (miniatura wpisu), Pixabay, Twitter

Może Cię zainteresować

zamknij