in , ,

Emil B. planował zabójstwo Kuby. Rodzice chłopaka wiedzieli, że jest w niebezpieczeństwie

10 maja w warszawskim Wawrze doszło do okropnej tragedii. Na korytarzu, 15-latek zaatakował nożem innego ucznia. Zabójstwo ucznia w szkole wstrząsnęło całą Polską. Napastnik Emil B., miał od miesięcy grozić swojej ofierze.

Zabójstwo ucznia w warszawskiej szkole

Brutalne zabójstwo ucznia w szkole, którego dokonał zaledwie 15-letni Emil B., zaszokowało wszystkich. Chłopak zadał 16-letniemu Kubie K. sześć ciosów nożem.

Według nieoficjalnych ustaleń, napastnik mógł być pod wpływem narkotyków. Jeden z uczniów podstawówki nr 195 w Warszawie, przekazał informację, że Emil B. brał je kilka dni przed atakiem. Prawdopodobnie chodzi o amfetaminę.

Policjanci bardzo szybko aresztowali napastnika, a prokuratorskie śledztwo ruszyło od razu. Dokładne wyniki badań krwi nastolatka, powinny być znane w ciągu kilku najbliższych dni.

Emil B. odpowiedzialny za zabójstwo ucznia w szkole
UdostępnijEmil B./Facebook

Za zabójstwo ucznia może być sądzony jak dorosły

Jeszcze w weekend sprawą zajął się sąd rodzinny. Biegli ustalają, czy 15-latek może być sądzony jak osoba dorosła. To ma ogromne znaczenie dla przyszłości nastolatka. Jeśli będzie odpowiadał jak pełnoletni może mu grozić 25 lat więzienia, a sprawa zostanie rozstrzygnięta przez sąd okręgowy.

Jeżeli biegli ustalą, że Emil B. nie może odpowiadać jak dorosły, sprawa wróci do sądu rodzinnego. Wtedy nastolatek trafi do zakładu poprawczego, a nie więzienia.

Kuba K.
UdostępnijKuba/Facebook

Uczniowie są w żałobie

Uczniowie ze szkoły, w której doszło do morderstwa nadal nie mogą otrząsnąć się z tragedii. Koledzy z klasy zamordowanego Kuby, napisali do niego list, który zostawili pod szkołą:

Nie znamy bardziej miłej, kochanej osoby niż Kuba. Pełny szacunku do kobiet, zawsze uśmiechnięty i wesoły (…). Na pewno nie zasłużył na to, co go spotkało. Na zawsze pozostanie w naszych sercach… Kochamy Cię!

Napastnik rzucił się na Kubę na przerwie. Emil ranił go w plecy, a chłopak uciekł do sali. Tam napastnik zadał mu kolejne ciosy nożem. Po wszystkim Emil miał sam rozciąć sobie rękę i pójść do pielęgniarki. Powiedział, że to Kuba go zaatakował.

Szkoła w której doszło do zabójstwa ucznia
UdostępnijGoogle Maps

Emil planował zabójstwo Kuby w szkole

Okazuje się, że Emil mógł od dawna planować zbrodnię. Znajomi Kuby powiedzieli „Gazecie Wyborczej”, że nastolatek planował zaatakować Kubę już od miesięcy. Wiedzieli o tym prawie wszyscy.

Zamordowanego nastolatka od śmierci jego matki wychowywali rodzice zastępczy. W tragicznym dniu wybrali się do szkoły. Chcieli porozmawiać z nauczycielami, ostrzec ich, żeby uważali, bo Emil może coś zrobić Kubie. Najprawdopodobniej napastnik wysłał chłopakowi SMS, w którym napisał „w piątek będziesz gwiazdą telewizji”. Uczniowie mówią głośno, że mimo tego nikt nie zareagował.

Według informacji, jakie udało się uzyskać „Gazecie Wyborczej”, Emila B. bali się wszyscy. Nie tylko uczniowie, ale też nauczyciele. Chłopak był wyrośnięty, ciągle zaczepiał i bił innych. W końcu złamał komuś obojczyk. Od tego roku miał indywidualny tok nauczania, ale to niestety nie uratowało Kuby.

Źródło: fakt.pl | Fotografie: Facebook, Google Maps