×

Wyniki II tury wyborów prezydenckich 2020. To wielkie zaskoczenie!

Wyniki II tury wyborów prezydenckich ogłoszone 12 lipca 2020 roku około godz. 21 zaskoczyły Polaków, a możliwie, że jeszcze nie raz zaskoczą. Jak ostrzegają eksperci, przy małej różnicy głosów, nie ma sensu przywiązywać się do wyników exit poll.

Gorące dwa tygodnie

W II turze wyborów prezydenckich zmierzyli się: urzędujący prezydent RP Andrzej Duda, lat 47, wykształcenie wyższe prawnicze, formalnie nie należący do żadnej partii politycznej oraz kandydat Koalicji Obywatelskiej, Rafał Trzaskowski, urzędujący prezydent Warszawy, lat 48, wykształcenie wyższe politologiczne.

Trzaskowski zakończył I turę wynikiem 30,34 proc. ważnych głosów. Na Dudę zaś głosowało 43,5 proc. uprawnionych. Przez kolejne dwa tygodnie kandydat KO odrabiał straty wobec lidera I tury, ciułając głosy wyborców kandydatów, którzy odpadli w pierwszej turze, głównie Szymona Hołowni, Władysława Kosiniaka-Kamysza i Roberta Biedronia. Z kolei kandydat Zjednoczonej Prawicy starał się pozyskać głosy wyborców Konfederacji, którzy w I turze zagłosowali na Krzysztofa Bosaka.

Tuż przed rozpoczęciem ciszy wyborczej sondaże prezydenckie wskazywały, że kandydaci idą, kolokwialnie mówiąc, łeb w łeb.

Główna wygrana: frekwencja

Na razie to, co można stwierdzić z całą pewnością, to, że największą wygraną II tury wyborów prezydenckich 2020 roku okazała się… frekwencja.

Już w I turze była wysoka, ale to, co działo się w niedzielę 12 lipca, przeszło wszelkie oczekiwania. Polacy, zarówno w kraju, jak i za granicą, wykazali niespotykaną aktywność. Państwowa Komisja Wyborcza poinformowała, że o godz. 12 frekwencja obliczona na podstawie danych otrzymanych od 25 423 obwodowych komisji wyborczych wyniosła 24,73 proc. (wobec 24,08 proc. w I turze). To oznacza, że dzisiaj do południa swoje głosy oddało 100 tysiące osób więcej niż dwa tygodnie temu o tej samej porze.

Jeszcze lepiej prezentowały się wyniki z godz. 17. Szef PKW Sylwester Marciniak ogłosił, że do tej godziny zagłosowało 52,10 proc. uprawnionych. To aż o 4,21 punktu procentowego więcej niż w I turze wyborów. W I turze wyborów prezydenckich do godz. 17 zagłosowało 47,89 proc.

Patrząc na wcześniejsze wybory prezydenckie w 2015 roku, nawet nie ma co porównywać. 5 lat temu, gdy w szranki stawali Bronisław Komorowski i Andrzej Duda, frekwencja na godz. 17 wyniosła zaledwie 40,51 proc.

W II turze wyborów prezydenckich 2020 roku wzięło udział 68,9 proc. uprawnionych do głosowania.

Wyniki II tury wyborów 2020

Według exit poll, głosy rozłożyły się następująco: urzędujący prezydent Andrzej Duda zdobył 50,4 proc, a kandydat Koalicji Obywatelskiej Rafał Trzaskowski 49,6 proc. Według IPSOS nie da się na razie wskazać zwycięzcy wyborów! Dokładność badania wynosi powiem 2 punkty procentowe, dlatego trzeba poczekać na dokładniejsze dane.

Pamiętajmy jednak, że chociaż są to wyniki wyborów bardzo zbliżone do rzeczywistych danych, to nie są one oficjalne. Te PKW ogłosi dopiero po zliczeniu głosów ze wszystkich komisji, co może potrwać nawet do wtorku. Na razie dysponujemy jedynie wynikami exit poll, czyli zebranymi przez pracowników sondażowni od osób, które oddały głos i opuściły lokale wyborcze. Są one obarczone pewnym marginesem błędu, bo wyborcy nie zawsze chcą się szczerze dzielić z pracownikami sondażowni swoimi preferencjami wyborczymi.

Jak ostrzegali przez minione dwa tygodnie eksperci, lepiej nie przywiązywać się nadmiernie do wyników exit poll. Przy małej różnicy głosów między kandydatami, może się okazać, że w wieczór wyborczy pójdziemy spać z przekonaniem, że znamy nazwisko prezydenta, a obudzić się z innym…

Źródła: wiadomosci.gazeta.pl, www.polsatnews.pl, www.rmf24.pl
Fotografie: Twitter, Instagram

Polecane

Może Cię zainteresować