×

Wybory prezydenckie zostaną powtórzone? Są doniesienia o nieprawidłowościach

Wybory prezydenckie zostaną powtórzone? Coraz więcej słychać głosów, że wybory prezydenckie zostaną powtórzone. Skąd biorą się te negatywne opinie?

Cząstkowe wyniki wyborów prezydenckich 2020

Wyniki II tury wyborów prezydenckich 2020 niewątpliwie zaskoczyły wiele osób. Według sondażu exit poll opublikowanego przez Ipsos o godz. 21:00, wybory wygrał urzędujący prezydent, Andrzej Duda. Zagłosowało na niego 50,4 procent ankietowanych, a na kandydata Koalicji Obywatelskiej Rafała Trzaskowskiego 49,6 procent badanych.

O godz. 8:00 odbyła się konferencja PKW. Nie usłyszeliśmy na niej oficjalnych wyników wyborów prezydenckich 2020, gdyż nadal brakuje protokołów z kilku okręgowych komisji wyborczych (dokładnie z pięciu).

Jednak z cząstkowych wyników z godz. 7:58 dowiedzieliśmy się, że Andrzej Duda wciąż pozostaje na prowadzeniu – zagłosowało na niego 51,21 proc. wyborców, a na Rafała Trzaskowskiego – 48,79 proc. osób uprawnionych do głosowania.

Największym zaskoczeniem II tury okazała się frekwencja. Według nieoficjalnych danych, wyniosła ona 68,12 proc. Dla porównania, w I turze wyborów do urn poszło 64,51 proc. wyborców.

Wybory prezydenckie zostaną powtórzone?

Polacy wciąż czekają na oficjalne wyniki wyborów prezydenckich 2020. Sędzia Wojciech Hermeliński w rozmowie z portalem Onet.pl poruszył kwestię ostatecznych wyników i problemów, jakie mogą wywiązać się w wyniku nieuznania ich przez kandydatów. Jak powiedział:

Wiele wskazuje na to, że ta różnica będzie niewielka. Z punktu widzenia PKW nie sądzę, aby to oznaczało jakieś wielkie problemy. PKW musi czekać, aż przyjdą wyniki z obwodowych komisji wyborczych z zagranicy.

Dodał także, że w najgorszym wypadku oficjalne wyniki poznamy dopiero we wtorek (13 lipca). Pochwalił również Państwową Komisję Wyborczą za decyzję, by nie publikować cząstkowych wyników wyborów.

To jest słuszne, przy taki niewielkiej różnicy głosów pomiędzy kandydatami.

Jak zauważa Wojciech Hermeliński, za granicą może się znaleźć spora grupa, która złoży protesty wyborcze. Mowa tutaj o Polakach mieszkających za granicą, którzy pomimo chęci głosowania nie otrzymali pakietów wyborczych. Nie brakuje także osób, które przed I turą udały się na wakacje, przez co straciły możliwość głosowania.

Ten problem, jak czytam, dotyczył ok. 200 tys. osób. Pewnie część z nich wybrała się na wakacje przed pierwszą turą i dopisała się do spisu za pomocą ePUAP. Z tego co mówili ci wyborcy, w momencie kiedy składali wniosek o dopisanie się, nie było informacji o tym, że w drugiej turze będą musieli zagłosować w tym samym miejscu.

Jak zaznaczył były szef PKW, liczba protestów z uwagi m.in. właśnie na brak dostarczenia pakietów wyborczych może być duża:

Sąd Najwyższy będzie to oceniać. Sąd musi stanąć na wysokości zadania i uczciwie tę sprawę rozstrzygnąć (…). Ma na to 21 dni.

A jeśli uchwała Sądu Najwyższego nie ukazałaby się przed 6 sierpnia, czyli ostatnim dniem kadencji Andrzeja Dudy?

Konstytucja ani kodeks wyborczy nie przewiduje takiej sytuacji. Natomiast opinie większości teoretyków prawa wyborczego mówią, że w takim wypadku wybory będzie trzeba powtórzyć.

– podkreślił Wojciech Hermeliński.

Wszystko więc wskazuje na to, że Andrzej Duda będzie piastował urząd prezydenta przez kolejne pięć lat.

Źródła: www.fakt.pl, wiadomosci.wp.pl, wiadomosci.onet.pl
Fotografie: Twitter (miniatura wpisu), Twitter, Facebook

Polecane

Może Cię zainteresować