×

Rodzice głodzili 4-letniego synka. „Całe dnie leżał w klatce, nagi, pokryty fekaliami”

Skrajnie niedożywionego chłopca uratowała pracownica socjalna. Rodzice nie poczuwali się do winy w kwestii zaniedbania dziecka. Mołczenko stwierdził, że gdy syn był mały „padł ofiarą eksperymentów medycznych”, które miała przeprowadzać pielęgniarka środowiskowa. Teraz na jaw wychodzą kolejne szokujące fakty.

Rodzice nie wyrażali zgody na leczenie Władika

Do dramatycznej sytuacji doszło w małym miasteczku Nowoukrajinka położonym w centralnej Ukrainie. To tam jedna z pracownic socjalnych odkryła w sierpniu 2018 roku, że 4-letni chłopiec, Władik Mołczenko, potrzebuje natychmiastowej pomocy. Pomimo sprzeciwu rodziców, zabrano dziecko do szpitala. Wcześniej policja musiała wyważyć frontowe drzwi…

Skrajnie wychudzony

Chłopiec ważył niewiele ponad 6,5 kg, chociaż w jego wieku, masa ciała powinna wynosić przynajmniej dwa razy więcej. W dodatku był pokryty własnym kałem. Gdy go znaleziono, leżał nagi i bez sił w klatce, która była jego kojcem(!)

Pediatra Ludmiła Łasenko, która wzięła udział w akcji ratunkowej, powiedziała:

Znaleźliśmy Władika w małej, ręcznie robionej drewnianej klatce zainstalowanej w kącie domu. Chłopiec nie widział pokoju z klatki, był natomiast pokryty fekaliami i rojem much

Kobiety były przerażone zastanym widokiem

Jedna z pracowniczek socjalnych powiedziała, że chociaż w swojej pracy już wiele widziała, to nigdy nie spotkała się z tak chudym dzieckiem. Jak przyznaje:

Gdy go zobaczyłam moje serce pękło. W drodze do szpitala błagał nas, żebyśmy mu dali przynajmniej kromkę chleba i trochę wody. Na miejscu rozpłakał się, gdy zobaczył, że jedna z pielęgniarek niesie talerz. Boję się pomyśleć od jak dawna głodował

Skrajne zaniedbanie i głodzenie dziecka było świadomym działaniem jego rodziców

Śledztwo wykazało, że Aleksander Mołczenko celowo głodził syna. Jak powiedział rzecznik prokuratury, Witalij Dolug:

W toku dochodzenia ustalono, że dziecko nie było celowo karmione. Podejrzany myślał, że dziecko nie jest jego biologicznym synem i próbował zagłodzić go na śmierć

Nie był pewny, czy jest ojcem chłopca

Mołczenko podejrzewał, że jego żona zaszła w ciążę z innym mężczyzną po tym, jak urodziła trzecie dziecko. Jednak testy DNA, które niedawno przeprowadzono udowodniły, że mężczyzna był w błędzie.

Co z matką Władika?

Natalia, która nie zrobiła nic, aby pomóc swojemu synowi, została oskarżona o współudział w usiłowaniu zabójstwa.

Dzieci odebrano, a rodzice trafili do więzienia

Władika i jego trzy siostry zabrano do sierocińca. Chłopiec wraca do zdrowia. Aktualnie waży prawie 15 kg, ale gdyby pomoc nie nadeszła na czas, dziecko zmarłoby w ciągu kilku dni.

Jeśli Mołczenkowie zostaną uznani za winnych, spędzą życie w zakładzie karnym

Może Cię zainteresować

zamknij