×

Krzysztof Krawczyk zostawił wiadomość dla syna na automatycznej sekretarce

Artysta wielokrotnie wypowiadał się na temat trudnej relacji ze swoim synem. Okazuje się, że pewnego razu Krzysztof Krawczyk zostawił wiadomość dla syna na automatycznej sekretarce. Co takiego mu powiedział?

Ojcowska miłość względem córek

W sobotę 10 kwietnia odbyły się uroczystości pogrzebowe Krzysztofa Krawczyka. Ze względu na obostrzenia epidemiologiczne, podczas mszy żałobnej w kościele obecna była jedynie najbliższa rodzina i znajomi zmarłego artysty.

Krzysztof Krawczyk doczekał się tylko jednego biologicznego dziecka, lecz pod swoje skrzydła przygarnął córki siostry swojej żony. Zawsze je wspierał i pomagał im w najtrudniejszych chwilach. Jak opowiadała Barbara Wojtal, siostra Ewy Krawczyk w rozmowie z portalem Łódź Nasze Miasto:

Krzysztof potrafi im wszystko wytłumaczyć i wskazać, jak mają postępować. Posiada dużą mądrość życiową. Kupił nam trzypokojowe mieszkanie na Teofilowie i umeblował je, a teraz opłaca. Płaci praktycznie za wszystko.

Z kolei Sylwia, jedna z „adoptowanych” córek piosenkarza [prawnie nie mógł tego uregulować, ponieważ ojciec dziewczynek nie zrzekł się praw rodzicielskich, ale traktował je, jak swoje] także ciepło wspominała swojego przybranego tatę w rozmowie ze wspomnianą gazetą:

Tatuś zawsze ma dla nas czas i pomoże w rozwiązaniu jakiegoś problemu. Chodzi na wywiadówki i zawsze nas usprawiedliwia. Zabiera nas do kina i wtedy dzwoni do swojego syna i proponuje, żeby poszedł z nami, ale Krzysztof Junior najczęściej jest zajęty i rzadko z nami gdziekolwiek bywa.

Krawczyk zostawił wiadomość dla syna

Krzysztof Krawczyk w swoich młodzieńczych latach wiódł dość rozwiązłe życie. Najpierw był żonaty z Grażyną Adamus, a później z Haliną Żytkowiak. To właśnie z tą drugą kobietą doczekał się swojego jedynego biologicznego dziecka. Później rozwiódł się z Żytkowiak i ożenił się z Ewą.

Syn jednak nigdy nie zaakceptował nowej wybranki ojca i ciągle wypominał mu, że zostawił jego matkę.

Ja pamiętam, jak często się widywaliśmy, jak mieliśmy dni ojca i syna, i jak rozmawialiśmy podczas obiadów nawet o tym, że on nie akceptuje Ewy, mojej żony. Nie można żądać od nikogo tego rodzaju wyborów

– tłumaczył Krawczyk.

Relacja na linii ojciec-syn była bardzo napięta. Piosenkarz wielokrotnie wspominał, że jego syn nieraz nie odbierał telefonów. Wówczas włączała się automatyczna sekretarka. Jak wspominał w jednym z wywiadów:

Synowi wybaczyłem. Najpierw popłakałem się, zwyczajnie, nie po męsku. A potem zadzwoniłem i na jego sekretarce automatycznej zostawiłem nagranie, że mu wybaczam. Zapytałem jeszcze, dlaczego to mi robi. Dlaczego robi to nam?

Syn Krzysztofa Krawczyka kilka razy udzielał wywiadu. W trakcie jednego z nich, przeprowadzonego, gdy, mówiło się o powstaniu musicalu opartego na życiu prywatnym piosenkarza, powiedział:

Tata często nie odbiera telefonu. Kocham go i za nim tęsknię. Jeśli zaprosi mnie do współpracy, będę najszczęśliwszy na świecie.

Do końca życia Krzysztof Krawczyk miał niezbyt udane kontakty z synem. Przez lata nie udało się im naprawić łączących ich więzi.

Gwiazdy wspominają Krzysztofa Krawczyka. Poruszające słowa

Źródła: www.se.pl, lelum.pl, kobieta.interia.pl
Fotografie: Twitter

Polecane

Może Cię zainteresować