Kategorie NewsyŚwiatŻycie

33-latka podawała regularnie rocznej córeczce narkotyki. Dziewczynka nie przeżyła

Kimberly Nelligan została aresztowana po tym, jak jej roczna córeczka Jordy została znaleziona martwa w domu w październiku ubiegłego roku. Jak się później okazało, 33-letnia matka wcierała dziecku w dziąsła narkotyki, aby lepiej spało… Według tego, co ustalili śledczy, kobieta taką praktykę stosowała wobec dziecka co najmniej 15 razy.

Wcierała dziecku w dziąsła narkotyki, bo chciała je uśpić

Koroner nie miał żadnych wątpliwości co do tego, że w organizmie rocznej Jordy znajdował się syntetyczny fentanyl opioidowy, który bardzo często miesza się z heroiną i to połączenie jest kilkadziesiąt razy silniejsze od samej heroiny.

materiały policyjne
materiały policyjne

Kobieta w trakcie śledztwa przyznała się do tego, że zdarzała jej się (!) raz w tygodniu brać narkotyki

O tym, co robiła i jak mogło wyglądać usypianie dzieci, policji opowiedział ojciec Jordy. Zeznał, że był świadkiem tego, jak Kim wcierała nie tylko rocznej Jordy w dziąsła narkotyki, ale także pozostałym dzieciom…. A wszystko po to, aby szybciej zasnęły i długo się nie wybudzały.

wcierała dziecku w dziąsła narkotyki
Facebook

Na Facebooku kobiety pojawiały się szokujące treści

Kilka miesięcy po śmierci Jordy, Kim na swoim koncie na Facebooku dodała zdjęcie, na którym widać narkotyki. Także pod tym postem pdpierała także zarzuty ludzi, którzy w komentarzach pisali, że jest wyrodną matką. Zatem z jej aktywności w social mediach wynika, że do czasu, gdy zapadnie wyrok, kobieta nie przebywa w więzieniu. Czy tak to powinno wyglądać?

używki
Facebook

Kimberly Nelligan została oskarżona o narażenie życia dziecka oraz o posiadanie narkotyków

Mimo że przyznaje się do winy, ubolewa nad tym, do czego doszło. W rozmowie z ojcem Jordy powiedziała:

Wiesz, że celowo nie skrzywdziłam naszej córki?

wcierała dziecku w dziąsła narkotyki
Facebook

Narkotyki zabijają i prowadzą do tragedii

Wielokrotnie pisaliśmy o tragicznych historiach, w których nieodpowiedzialni rodzice brali narkotyki w towarzystwie dzieci, a nawet im je podawali. Postawa, którą trzeba tępić, ale także należy uświadamiać, że zawsze jest wyjście z sytuacji i szansa na lepsze życie.

Jeśli nie radzisz sobie z uzależnieniem, nie bój się prosić o pomoc. To kluczowy ruch w wyjściu z nałogu. Jeśli potrzebujesz z kimś porozmawiać, zadzwoń pod numer 800 199 990, czynny codziennie w godz. 16-21. Pamiętaj, że nie jesteś sam i są ludzi, którzy chcą Ci pomóc. Pamiętaj o tym, że masz dla kogo żyć. Tą osobą jesteś Ty!