×

Kierowca karetki odnosi się do wypadku w Puszczykowie. Winne są przepisy?

Ten tragiczny wypadek wstrząsnął całą Polską. Na przejeździe kolejowym w Puszczykowie pociąg Intercity relacji Katowice-Gdynia wjechał w karetkę. Pojazd utknął pomiędzy rogatkami. Na miejscu zginęło dwie osoby, a jedna została ranna. Po tym jak nagranie z tego zdarzenia obiegło Internet, podniosła się w sieci wrzawa. Część osób uważa, że zawinił kierowca, a jeszcze inni, że przepisy. Dlaczego?

Przypomnijmy

Na przejeździe kolejowym w Puszczykowie doszło do tragicznego wypadku. Pociąg Intercity relacji Katowice-Gdynia wjechał w karetkę. Pojazd utknął pomiędzy rogatkami. Na miejscu zginęło dwie osoby, a jedna została ranna. Do sieci wyciekło nagranie z monitoringu, na którym widać, co działo się tuż przed zderzeniem.

Karetka wjechała na przejazd w momencie, gdy zapory zamykały się. Pojazd został więc uwięziony pomiędzy rogatkami. Wtedy kierowca ambulansu zdecydował się, aby ustawić samochód równolegle do torów, a przy jednym z zamkniętych szlabanów. Miał najprawdopodobniej nadzieję, że „zmieści się”. Niestety, tak się nie stało i już kilka sekund później doszło do zderzenia. Rozpędzony pociąg zahaczył w prawy bok karetki.

Rozgorzała dyskusja na temat zachowania kierowcy

Jak to zwykle w takich chwilach bywa, w sieci rozgorzała dyskusja na temat tych tragicznych wydarzeń. Na stronie, która zrzesza pracowników i sympatyków Ratowników Medycznych, można przeczytać, że według niektórych za wszystko odpowiedzialne są obecne przepisy. Dlaczego? Komentujący twierdzą, że załoga karetki wolała ryzykować własne życie niż stratę pieniędzy. Twierdzą, że niektórzy z Ratowników wszelkie koszty uszkodzenia pojazdu (nawet te powstałe w czasie akcji) muszą pokrywać z własnych pieniędzy.

Opinia wieloletniego kierowcy karetki

Piotr Skibiński, wieloletni kierowca karetki pogotowia, w rozmowie z Super Expressem postanowił przybliżyć nieco, jak to wygląda w rzeczywistości:

Zależy to od umowy podpisanej między ratownikiem a dysponentem Zespołu Ratownictwa Medycznego. Są umowy, gdzie faktycznie istnieje zapis o odpowiedzialności i partycypacji w kosztach naprawy. Istnieją też zapisy, gdzie cała odpowiedzialność przekierowana jest na dysponenta. Są ponadto ubezpieczenia na pojazdy typu OC i AC. Spore grono ratowników ma także wykupione ubezpieczenie prywatnie od odpowiedzialności cywilnej za szkody na osobie i powierzonym sprzęcie

https://www.facebook.com/wojciech.grzeskowiak.16/videos/2499458306795968/

„Nigdy nie wjechałem na przejazd kolejowy, gdy zaświeciło się światło”

Pan Piotr Skibiński zdziwił się jednak faktem, że kierowca karetki wjechał za opuszczający się szlaban. Podkreśla, że taka sytuacja nie powinna mieć miejsca nawet wówczas, gdy ambulans jedzie do pacjenta.

Nigdy nie wjechałem na przejazd kolejowy, gdy zaświeciło się światło ostrzegające o nadjeżdżającym pociągu. Mamy protokół powiadomienia dyspozytorni medycznej o zamkniętym przejeździe kolejowym, którą to uwagę odnotowuje się w systemie. Jest to uzasadnione opóźnienie czasu dojazdu. Najważniejszy i wszędzie powtarzany jest nacisk na własne bezpieczeństwo. Nie rozumiem manewru ustawienia karetki czołem do nadjeżdżającego pociągu, na torze, którym przejeżdża. W mojej ocenie było wystarczająco dużo czasu, by przyjechać, taranując szlaban, wycofać przed przejazd, czy ostatecznie uciec z samochodu. Większość zapór kolejowych skonstruowana jest tak, że po uderzeniu w nią, rogatka składa się wzdłuż drogi

TVN24

Współpracownicy kierowcy z karetki w Puszczykowie nie mogą uwierzyć w to, co się stało

Czytając większość komentarzy zamieszczonych w sieci oraz opinie takie, jak powyższa trudno jest się oprzeć wrażeniu, że wina leży po stornie kierowcy karetki, biorącej udział w wypadku w Puszczykowie. Innego zdania są jednak współpracownicy mężczyźni. Ich zdaniem to wszystko po prostu nie może być jego winą. W rozmowie z Super Expressem mówili:

Znam Sebastiana (kierowca karetki, która uczestniczyła w wypadku w Puszczykowie) wiele lat i znam opinie o Nim. To jeden z lepszych kierowców w pogotowiu. Jest bardzo opanowany i rzetelny

Polecane

Może Cię zainteresować