Wyprawili urodziny dla zmarłej, 6-letniej córeczki. Dziewczynka dostała masę prezentów

Marta miała zaledwie 4 latka, kiedy wykryto u niej guza pnia mózgu. Od tego momentu życie rodziny zmieniło się raz na zawsze. Mimo tragicznych rokowań, rodzice podjęli walkę o życie córki. Robili dosłownie wszystko, aby zatrzymać przy sobie córeczkę jak najdłużej. I choć wkrótce zmarła, najbliżsi dziewczynki postanowili zrobić dla niej coś niezwykłego.

Robili, co w ich mocy, aby pomóc dziecku

Wizyty u polecanych specjalistów, radioterapia, leczenie w Londynie – to tylko kilka z podjętych przez zrozpaczonych rodziców działań. Niestety, ich najgorsze obawy bardzo szybko się potwierdziły – guz okazał się być nieoperacyjny. Mimo przeciwności losu, dzielna dziewczynka walczyła z rakiem i nigdy nie dała po sobie poznać, że uległa nowotworowi. Swoim podejściem do choroby pokazywała, że potrafi cieszyć się każdą chwilą.

Dziewczynka zmarła w maju bieżącego roku

Martyna zmarła w maju bieżącego roku, a więc pół roku przed szóstymi urodzinami. Urodzinami, które były dla jej rodziców do tego stopnia ważne, że mimo śmierci córki, postanowili je wyprawić. W tym celu zorganizowali przyjęcie, które miało bardzo szczytny cel – zebrane pieniądze i prezenty miały zostać przeznaczone na pomoc podopiecznym Pomorskiego Hospicjum dla Dzieci.

Wiemy, że Martusia patrzy na nas z góry i że o takich urodzinach marzyła – mówi wzruszona pani Justyna, matka dziewczynki

Wyjątkowe urodziny

To były urodziny niczym z bajki. Na przyjęciu był dmuchany zamek, przekąski, kącik fryzjera, fotobudka i wiele, wiele innych atrakcji, które mogłyby wymarzyć sobie małe pociechy. Najpiękniejszy w tym wszystkim jednak był gest dzieci, które przynosiły prezenty dla podopiecznych Pomorskiego Hospicjum dla Dzieci. Hospicjum, które pomogło Marcie przeżyć ostatnie dni życia bez bólu, który tak często towarzyszy chorującym na nowotwór osobom.

Wiemy co oznacza walka o własne dziecko, jeśli możemy w jakikolwiek sposób pomóc innym, zrobimy to – mówi mama Marty

To były nie zapomniane chwile

Mimo tragedii, jaka dotknęła rodzinę zmarłej Marty, przyjęciu towarzyszyły mnóstwo śmiechu, radości i wiary w to, że mała dziewczynka jest dzisiaj w dobrych rękach. Każdy doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że nic już nie przywróci życia 6-latce, jednak wszyscy chcieli zrobić wszystko, aby pomóc innym potrzebującym, których wciąż jest bardzo dużo.

Czym jest nowotwór pnia mózgu?

To nowotwór, który najczęściej pojawia się u osób młodych, a nawet dzieci. Do objaw należy krztuszenie się, wystąpienie asymetrii w obrębie twarzy, zaburzenia połykania czy zaburzenia świadomości. Za nieoperacyjne uznaje się wystąpienie rozlanych guzów w obrębie mostu oraz rdzenia przedłużonego. Możliwość radykalnego leczenia operacyjnego pojawia się jedynie, gdy guzy w obrębie pnia mózgu są dobrze odgraniczone.

Liczy się każda pomoc

Prezes Pomorskiego Hospicjum dla Dzieci, Małgorzata Bałkowska, podkreśla, że ma pod opieką 42 dzieci. Dzieci, które cierpią na różnego rodzaju choroby genetyczne, metaboliczne i wady wrodzone. I choć wspiera NFZ, zaznacza, że nie zapewnia on środków, które są niezbędne dla wszystkich pacjentów placówki. Niezbędna w tym przypadku jest pomoc ludzi.

Pomóc może każdy. W tym celu należy dokonać wpłaty na:

Fundacja Pomorskie Hospicjum dla Dzieci

Al.Zwycięstwa 30, 

80-204 Gdańsk

Numer konta: 61 1050 1764 1000 0090 6025 9513 

Tytuł wpłaty: „Darowizna na cele statutowe Fundacji PHD”

Pamiętaj, że te dzieci naprawdę tego potrzebują.

Źródło: fakt.pl, fakty.interia.pl | Fotografie: imgur.com