×

Trzyletnia Nadia nie dożyła Świąt. Miała razem z rodzicami ubierać choinkę

Trzyletnia Nadia nie dożyła świąt. Jej chore serduszko poddało się po kilku operacjach. Mama pożegnała ją wzruszającym wierszem: „Już nie cierpi, teraz cierpimy my”.

Walka o każdy dzień

Trzyletnia Nadia z Bilczy w województwie świętokrzyskim przyszła na świat z poważną wadą serca, którą wykryto tuż po jej narodzinach. Diagnoza była szokiem dla jej rodziców. Od tamtego czasu ich życie było ciągłą walką.

Rodzice małej Nadii, dzięki pomocy finansowej wielu ludzi o dobrych sercach, mogli sfinansować kosztowne operacje ratujące życie ich ukochanej córeczki. Niedawno przeprowadzona zbiórka pieniędzy pozwoliła zdobyć środki na przeprowadzenie zabiegu w niemieckiej klinice.

Rodzice pocieszali przestraszoną i cierpiącą córeczkę, że kiedy już będzie po wszystkim, wrócą do domu i ubiorą choinkę.

Jak wyznała trzy tygodnie temu, tuż przed wyjazdem pełna nadziei mama Nadii w rozmowie z dziennikarzami Echa Dnia:

Jedziemy do Niemiec, naprawiamy serducho i wracamy do domku ubierać choinkę.

Trzyletnia Nadia nie dożyła świąt

Te plany dawały dziewczynce siłę, by podjąć jeszcze jedną walkę o życie. Niestety, trwająca 8 godzin operacja w Niemczech nie przebiegła po myśli lekarzy. Jak napisała wtedy mama dziewczynki na Facebooku:

Nadii serce jest za słabe żeby zastawki przyjęły plastykę. Serce je psuje . Mamy poczekać parę dni aż serduszko odpocznie i wtedy zadecydują czy funkcja się poprawiła czy jednak wszczepia sztuczna zastawkę trójdzielna. Nie to chcieliśmy usłyszeć i zobaczyć.

Po trzyletniej nieustannej walce o każdy dzień, pełne bóli i cierpienia życie Nadii dobiegło końca. Nie doczekała świąt, ani przyozdabiania choinki. Mama dziewczynki pożegnała ją wzruszającym wierszem:

Odeszła…
Lecz nie bez walki,
Każdy dzień był walką,
Walką o każdą sekundę życia,
Walczyła ona,
Walczyliśmy my,

Odeszła…
Bóg zabrał ją do siebie,
Teraz już uwolniła się od bólu,
Teraz już nie musi szamotać się w sidłach choroby,
Teraz już jest szczęśliwa, tam w Niebie
Teraz już nie cierpi,
Teraz my cierpimy,

Ogarnia nas ból, żal, smutek,
Tak ciężko jest zrozumieć jej śmierć,
Młodziutkiej, niewinnej, wspaniałej osoby,
Boże, tak ciężko jest pogodzić się z Twoją decyzją,
dodaj nam chociaż sił, byśmy nauczyli się żyć…
żyć bez niej na Ziemi,
Lecz z nią w sercach…
Na zawsze w mej pamięci

Mama

Trudno sobie wyobrazić, jak smutne to będą święta dla rodziców, którzy właśnie stracili swój najcenniejszy skarb…

Źródła: www.fakt.pl, www.facebook.com

Może Cię zainteresować

zamknij