×

Szczena z „Chłopaków do wzięcia” został tatą. Pochwalił się zdjęciem synka

Szczena, czyli Ryszard Dąbrowski z „Chłopaków do wzięcia” został ojcem po raz drugi. Miejmy nadzieję, że tym razem się uda.

Mężczyźni po przejściach

Bohaterów reality show Chłopaki do wzięcia większość widzów nie zalicza raczej do pierwszej ligi książąt z bajki. Jednak chociaż wielu z nich ma za sobą trudną przeszłość i nie zawsze perfekcyjnie radzi sobie z codziennym życiem, tak jak wszyscy potrzebują ciepła i kogoś bliskiego.

Ryszardowi Dąbrowskiemu, którego widzowie znają głównie pod przydomkiem Szczena, udało się znaleźć kobietę, która, jak wierzy Ryszard, jest dla niego stworzona. Joasia Wielocha pasuje do niego pod wieloma względami. Wydaje się, że mają szansę stworzyć szczęśliwy związek, który jeszcze bardziej scementuje przyjście na świat wspólnego dziecka.

Mały Marcel jest już na świecie, jednak nie wszyscy fani wydają się spokojni o jego przyszłość. Pod słodkim zdjęciem przedstawiającym Ryszarda z synkiem, nie zabrakło pełnych obaw komentarzy i pytań.

Widocznie wsród widzów programu nie brakuje osób nie do końca przekonanych o wewnętrznej przemianie Szczeny, który ma za sobą pobyt w więzieniu, rozstanie z poprzednią partnerką i trudne relacje z pierworodnym dzieckiem, dla którego raczej nie był wzorowym ojcem.

Szczena został ojcem

Partnerka Ryszarda do kwestii ciąży podchodziła dość lekko. Kilka miesięcy temu wyznała, że nie zamierza nawet robić testu ciążowego, ponieważ „nie ufa testom”.

Ciąża ma jednak to do siebie, że nawet i bez testu ciężko ją przeoczyć, chociaż oczywiście zdarzają się wyjątki.  Na szczęście u Joasi przebiegła pomyślnie i zakończyła się narodzinami zdrowego maluszka. Fani programu nie są jednak zachwyceni warunkami, w jakich będzie dorastał. Ich obawy podsycił fakt, że Joasi zdarzało się pokazywać z podbitym okiem, a warunki mieszkaniowe, w jakich żyje wraz z Ryszardem są dalekie od idealnych.

Pod zdjęciem Szczeny z synem pojawiło się wiele pytań, głównie o plany remontowe i zmianę stylu życia, na przykład pod względem ilości spożywanego alkoholu:

Czy ten maluszek będzie wychowywał się w tych warunkach mieszkaniowych, które zostały pokazane w programie?

Alkoholizm, recydywa, patologia, brak podstawowych warunków do rozwoju dziecka. Szkoda malucha

Dumni byliście jak cholera, że chlejecie dyktę, do roboty żadne się nie garnęło, a w domu bałagan i brud!

Niestety, Joasia uznała te troskliwe pytania za nietaktowne wścibstwo i tak je potraktowała:

Co ciebie to obchodzi, ciekawska jesteś w ch*j, zajmij się swoim życiem, a nie w nasze życie wchodzisz. Nie masz nic do roboty, żegnam.

Uważacie, że to adekwatna reakcja?

Źródła: www.plotek.pl, www.facebook.com

Polecane

Może Cię zainteresować