×

System wczesnego ostrzegania nad Polską. Na pokładzie był polski reporter

System wczesnego ostrzegania nad Polską. Na pokładzie NATO-wskiego samolotu, który jest swego rodzaju latającym „super radarem”, kilka godzin spędził reporter TVN24 Artur Molęda. Dziennikarz był na wysokości 10 tys. metrów i przelatywał nad Polską. Starszy chorąży sztabowy Marek Smoleń wyjaśnił, jak działa ten wyjątkowy samolot.

System wczesnego ostrzegania nad Polską

Od czasu inwazji Rosji na Ukrainę, NATO-owski samolot AWACS (Airborne Warning And Control System) lata niemal bez przerwy. To samolot wojskowy służący do wykrywania innych obiektów latających bądź pływających, a w konsekwencji wczesnego ostrzegania i dowodzenia. Główne zadanie AWACS-a jest więc jedno: dbanie o bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO.

Teraz samolot przelatywał nad Polską, a na jego pokładzie kilka godzin spędził reporter TVN24 Artur Molęda.

Uczestniczymy w misji, która ma na celu dbanie o bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO, o bezpieczeństwo mieszkańców tego regionu

– powiedział dziennikarz Artur Molęda.

Jak działa AWACS?

Starszy chorąży sztabowy Marek Smoleń, który jest technikiem radaru, wyjaśnił jak działa latający radar, czyli AWACS.

Na naszych radarach pojawiają się obiekty latające na małych i dużych wysokościach, jak również obiekty pływające. Dzięki temu, że jesteśmy na wysokości 10 tysięcy metrów zasięg radaru jest około 500-520 kilometrów za linię horyzontu. Latając na wysokościach niższych, jak latają inne samoloty, tudzież (znajdują się) stacje naziemne, można obserwować tylko obiekty do horyzontu. Jest to spowodowane krzywizną ziemi

Jednorazowo do obsługi AWACS-a niezbędnych jest 17 osób – minimum, żeby obstawić wszystkie stanowiska. Załoga jest międzynarodowa, a jedna zmiana trwa około 10 godzin. Informacje zdobywane podczas przelotu „super radaru” przekazywane są do naziemnych stanowisk dowodzenia. Na miejscu są rozdysponowywane dalej i analizowane.

Źródła: tvn24.pl
Fotografie: www.instagram.com

Może Cię zainteresować

zamknij