×

Strażak wciągnął dwóch chłopców do auta. Chciał się zemścić za swojego syna

Strażak wciągnął dwóch chłopców do auta i pobił ich? Tak miał chcieć się zemścić za swojego syna. Jeden z nich miał pożyczyć od niego hulajnogę i nie oddać jej. Dzieciom ostatecznie dało się uciec z samochodu. Strażak usłyszał już zarzuty.

Zdenerwował się za zachowanie dzieci wobec jego syna

Do tych bulwersujących wydarzeń doszło 8 września o godz. 20:20 na ulicy Gajowej w Bydgoszczy. W rozmowie z portalem fakt.pl kom. Lidia Kowalewska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy powiedziała:

35-letni mężczyzna zabrał do pojazdu dwóch chłopców, dokonał uszkodzenia ciała 10- latka i naruszenia nietykalności cielesnej 8-latka. Po kilku minutach chłopcy opuścili pojazd na ulicy Marii Skłodowskiej-Curie. Na drugi dzień matka jednego z chłopców złożyła zawiadomienie w tej sprawie. Motywem działania mężczyzny była hulajnoga, którą 8-latek pożyczył od jego syna i nie zwrócił

Strażak wciągnął dwóch chłopców do auta. Usłyszał zarzuty

Wiadomo też, że 35-letni strażak usłyszał już trzy zarzuty. Pierwszy z nich dotyczy bezprawnego pozbawienia wolności obu chłopców, drugi naruszenia nietykalności cielesnej 8-latka, trzeci uszkodzenia ciała 10-latka. Teraz znajduje się pod nadzorem prokuratorskim.

Dziennikarzom portalu fakt.pl udało się ustalić, że 35-latek od 16 lat pracuje w KM PSP w Bydgoszczy. Po tych szokujących wydarzeniach strażak został zawieszony w czynnościach. W rozmowie z Faktem starszy kapitan Karol Smarz, oficer prasowy KM PSP w Bydgoszczy powiedział:

W piątek otrzymaliśmy informację od policji o postępowaniu prowadzonym wobec naszego funkcjonariusza. W związku z tym komendant podjął decyzję o bezzwłocznym zawieszeniu go w czynnościach na trzy miesiące. Czekamy na wyniki policyjnego dochodzenia

Źródła: www.fakt.pl

Może Cię zainteresować

zamknij