×

Polka odebrała sobie życie przez męża „oszusta”. Wykorzystał młodą kobietę

Tragiczna śmierć Polki w Wielkiej Brytanii. Młoda kobieta została perfidnie oszukiwana i wykorzystana przez swojego męża. Nie mogła z tym dłużej żyć.

Historia Danieli Stępień

O tragedii młodej Polki czytamy na serwisie Daily Mail. Daniela Stępień (28 l.) mieszkała w Burnley. Do Wielkiej Brytanii przyjechała dziesięć lat wcześniej ze starszą o dwa lata siostrą, Samantą. Kobiety były ze sobą bardzo zżyte. Daniela była bardzo pracowita – studiowała księgowość, chodziła na siłownię i uwielbiała motocykle.

W 2019 roku 28-latka poznała Rezwana Javeda (41 l.), znanego również jako „Jonny” lub „Raja Rez”. Bardzo szybko zamieszkali razem, co nie spodobało się siostrze Danieli.

Od razu miałam wątpliwości co do Jonny’ego. Wydawał się bardzo zaborczy, miał obsesję na jej punkcie, był dla mnie dość niegrzeczny. Daniela tego nie widziała. Była bardzo emocjonalna, podążała za głosem serca i desperacko pragnęła się ustatkować i założyć rodzinę. Naprawdę chciała mieć dzieci. Myślała, że ​​Jonny da jej to wszystko.

– powiedziała siostra Danieli na łamach Daily Mail.

Miał drugą żonę

Jonny każdego dnia długo pracował. Przyjaciele Samanty ostrzegali ją, że partner jej siostry ma już żonę. Jednakże mężczyźnie udało się przekonać Danielę, że od dłuższego czasu jest z nią w separacji.

W listopadzie 2019 roku Daniela i Jonny stanęli na ślubnym kobiercu. Samanta wspomina, że był to bardzo dziwny dzień:

Zrobiłam Danieli włosy i makijaż. Mieliśmy mieć islamską ceremonię, a następnie dużą imprezę, wszystko zorganizowane przez Jonny’ego. A kiedy przyszedł czas na podpisanie rejestru, wpisał inne nazwisko. Myśleliśmy, że potem będą uroczystości, ale nic się nie wydarzyło.

Jednakże nie jest to opowieść z cyklu „żyli długo i szczęśliwie”. Po ślubie w ich związku zaczęło się coraz bardziej psuć. Jakiś czas później Samanta z przerażeniem odkryła, że mężczyzna oświadczył się jej młodszej siostrze tym samym pierścionkiem, który nosiła jego żona.

Odkryłam też, że Jonny nie miał pracy, a całe dnie spędzał z żoną, a noce z Danielą. Do tego bardzo ją kontrolował – zainstalował urządzenie śledzące w samochodzie Danieli. Zabronił jej także rozmawiać ze mną i resztą rodziny. Zabrał jej laptopa i zabierał każdy zarobiony przez nią grosz.

Po ślubie Daniela doznała dwóch poronień. W kwietniu 2020 roku dowiedziała się, że Jonny cały czas żyje ze swoją pierwszą żoną. Dopiero wtedy wyrzuciła go z domu.

Poszłam z nią, aby się z nim skonfrontować, bo była przestraszona, a on był bardzo agresywny, krzyczał mi w twarz, a kiedy wstałam, podszedł mnie uderzyć.

Po rozstaniu młoda kobieta zdawała sobie dobrze radzić. Kupiła nowy dom i skupiła się na pracy. Jednakże jakiś czas później Jonny wrócił do jej życia. Znów wziął od niej pieniądze, przywiózł do jej domu rośliny konopi, a także znęcał się nad nią fizycznie i psychicznie. Daniela chciała, żeby odszedł, ale była pod jego całkowitą kontrolą.

Śmierć Polki w Wielkiej Brytanii

8 sierpnia, po tym, jak Jonny znów okradł Danielę z części pieniędzy i ponownie ją zostawił, młoda kobieta odebrała sobie życie. Jak wspomina tamten dzień siostra zmarłej:

Dostałam telefon od taty, który znalazł jej ciało. Złamało mi to serce, ale jednocześnie tego się bałam przez cały czas. (…) Moja siostra była piękna, pracowita i inteligentna. Miała całe życie przed sobą, ale Jonny kontrolował ją. W końcu stała się cieniem osoby, którą była. To było tak bolesne patrzeć, jak odchodziła w ten sposób. Robiłam wszystko, co w mojej mocy, aby zobaczyła, kim on jest, ale była pod jego kontrolą.

Od czasu śmierci Polki członkowie jej rodziny nie widzieli Jonny’ego. Nie był także obecny podczas jej pogrzebu, w trakcie którego zorganizowano kondukt motocyklowy. Od tamtej pory policja próbuje namierzyć mężczyznę, ale bezskutecznie.

Niestety nigdy nie dowiemy się, co zostało powiedziane między nimi 7 sierpnia, ale Daniela podjęła decyzję o odebraniu sobie życia i zmarła w Royal Blackburn Hospital 8 sierpnia.

– skomentował koroner Mark Williams.

Wówczas wyszło na jaw, że Rezwan Javed wraz ze swoim bratem w sierpniu 2010 roku zostali uznani za winnych oszustwa typu „crash for cash”, które kosztowało branżę ubezpieczeniową do 12 mln funtów. Rodzeństwo inscenizowało wypadki drogowe, aby wyłudzić od firm ubezpieczeniowych ogromne sumy pieniędzy. Wówczas Rezwan Javed został skazany na sześć lat więzienia, a jego brat na pięć lat.

Źródła: www.dailymail.co.uk
Fotografie: Imgur (miniatura wpisu), Imgur

Może Cię zainteresować

zamknij