Kategorie Inne

Burmistrz Darłowa szczerze o utonięcie trójki rodzeństwa. Jasno mówi o postawie rodziców

Wciąż nie ma winnych śmierci trójki rodzeństwa w Darłówku. W ostatnim czasie oświadczenie w tej sprawie wydali najbliżsi tragicznie zmarłych dzieci, pod którym podpisali się pogrążeni w żałobie członkowie rodziny. Jego treść możesz przeczytać tutaj. Teraz głos w całej sprawie zabrał burmistrz Darłowa, Arkadiusz Klimowicz.

Słowa burmistrza

Burmistrz Darłowa odniósł się w swojej wypowiedzi do słów adwokata rodziców dzieci, Pawła Zachrzewskiego. To on zapewniał, że zarówno ojciec, jak i matka, byli na miejscu w czasie tego dramatu, dlatego „mają szereg zastrzeżeń do akcji ratowniczej, która została podjęta”.

To, co robi teraz pełnomocnik prawny rodziców, to jest – mówiąc językiem dziś popularnym – próba przykrycia czy odwrócenia uwagi od zasadniczej kwestii, czyli śledztwa prokuratorskiego, w którym nikomu jeszcze nie postawiono zarzutów – podkreśla burmistrz Klimowicz

„Nie dopełnienie obowiązków”

I choć to nie wobec niego toczy się śledztwo i nie było go na miejscu zdarzenia, uważa, że „nie dopełniono obowiązków ciążących na osobach, które były zobowiązane do opieki”. W tym przypadku nawiązywał również do rodziców dzieci, którzy chcąc nie chcąc, odpowiadali za ich bezpieczeństwo.

Z wypowiedzi burmistrza wynika więc, że nie staje po stronie ratowników ani rodziców zmarłych dzieci. Też jesteście tego zdania?