×

Skandaliczny prank polskiego youtubera. Dziecięcy wózek jechał wprost pod auto

Ile można zrobić dla wyświetleń? Internetowi twórcy nieustannie dostarczają nam nowych dowodów na to, że ludzka lekkomyślność nie ma granic. Skandaliczny prank polskiego youtubera wywołał skrajne reakcje. Mężczyzna naraził zdrowie i życie nieświadomych niczego przechodniów.

Skandaliczny prank polskiego youtubera

Patrząc na to, co youtuberzy są w stanie zrobić dla chwilowej sławy i zwiększenia liczby wyświetleń, ciężko oprzeć się wrażeniu, że niektórym powinno się znacząco ograniczyć dostęp do Internetu. Wówczas nie przekazywaliby złych wzorców i nie zagrażaliby bezpieczeństwu innych w imię… no właśnie, w imię czego?

Na kanale „PRAWDZIWA DYNAMIKA INTERAKCJI” opublikowano wideo, które wzbudziło skrajne emocje wśród internautów. Autor postanowił przeprowadzić eksperyment społeczny na ulicach Warszawy. Wykorzystał do tego wózek dziecięcy. Mężczyzna udawał matkę niemowlęcia, zaś do wózka włożył lalkę. Sęk w tym, że przypadkowi przechodnie nie mieli o tym pojęcia.

Youtuber wymyślił to tak: w ramach eksperymentu wózek „uciekał” przed „matką”, desperacko próbującą złapać pojazd, zanim dojdzie do nieszczęścia. Celem eksperymentu było sprawdzenie, czy przypadkowe osoby za wszelką cenę będą próbowały pomóc matce goniącej wózek.

Przechodnie oburzeni zachowaniem youtubera

W rzeczywistości wózek był zdalnie sterowany, a matką był przebrany youtuber. Niczego nieświadomi przechodnie starali się pomóc złapać wózek. Chociaż to budujące, że jest w nas tyle empatii, w tej sytuacji raczej ciężko się z tego cieszyć. Radość przesłania to, do czego posuwają się youtuberzy, by zyskać rozgłos.

Autor nagrania prowokował bardzo niebezpieczne sytuacje. Wjechał nawet wózkiem na ruchliwą ulicę! Przerażeni przechodnie starali się uratować „maleństwo” za wszelką cenę. Przez lekkomyślność youtubera, narażali własne bezpieczeństwo. Widać kobiety, które wbiegają na ulicę. Jest także mężczyzna, który pędził za wózkiem, chociaż nie powinien tego robić, ponieważ przeszedł operację kręgosłupa. Tylko, czy naprawdę trzeba było narażać zdrowie ludzi, żeby „zabłysnąć” na YouTube?

Nic dziwnego, że osoby, które brały udział w eksperymencie, były wściekłe, gdy dowiedziały się jaka jest prawda. Na miejsce wezwano nawet policję.

Cóż… nieważne jak mówią, ważne, żeby mówili? Fragment nagrania pokazał Boxdel na swoim Instagramie, przez co o filmiku zrobiło się głośno. Inetrnauci są zniesmaczeni tym, co zobaczyli. Filmik ma kilka tysięcy negatywnych reakcji i kilkaset pozytywnych. O kilkaset za dużo…

Sądząc po postawie youtubera i jego tłumaczeniach, raczej nie można oczekiwać głębszej refleksji nad tym, co zrobił.

Fotografie: YouTube (miniatura wpisu), YouTube

Może Cię zainteresować

zamknij