×

Więził swoje dzieci 9 lat na odosobnionej farmie. Bił, molestował i głodził. Stworzył własną sektę!

Sekta na farmie
Pixabay

Chory psychicznie 67-latek postanowił stworzyć sektę na odizolowanej od reszty świata farmie. Jej członkami zostały dzieci mężczyzny. Molestowanie, bicie i zamykanie w klatce dla psów było ich codziennością. Jak doszło do wykrycia skandalu na farmie?

Sekta na farmie

Gerrit Jan van D. stworzył sektę, której „wyznawcami” byli jego najbliżsi. 9-cioro dzieci doznawało cierpienia, które miało ich uwolnić od zniewolenia przez ducha zmarłej matki. Dzieci dla obecnego, nowoczesnego świata nie istnieją ponieważ nie ma ich w żadnych rejestrach. Choć mają już od od 18 do 25 lat, żadne z nich nie posiada dowodu tożsamości. Dzieci nie chodziły również do szkoły.

Kompletna izolacja

Rodzina na farmie w Ruinerwold w Holandii mieszkała od roku 2010. Podobno przyjechali z Austrii. Jedyne fakty jakie udało się ustalić, mówią, że ojciec rodziny był członkiem sekty Ruchu pod Wezwaniem Ducha Świętego na Rzecz Zjednoczenia Chrześcijaństwa Światowego. Został z niej wyrzucony przez problemy psychiczne. To własnie wtedy w jego głowie zrodził się pomysł założenia własnej sekty na farmie, a członkami zostali żona i dzieci. Kobieta zmarła w 2004 roku.

Wsparcie finansowe

Austriak Josef B. był osobą, która opłacała farmę na której znajdowała się sekta. Zarabiał i dostarczał jedzenie. Uznano go za współwinnego. Ten jednak nie przyznaje się do winy i uważa, że w Holandii panuje wolność wyznania. Dodał jedynie:

To polowanie na czarownice

Stwierdził, że prawo nie zakazuje udzielania pomocy guru sekty.

Sprawa wyszła na jaw

Policja zajęła się całą sprawą po tym jak najstarszy chłopak zbiegł z farmy i poinformował o tym co się dzieje. O pomoc prosił w kawiarni do której udało mi się dotrzeć. Jak opowiada szef lokalu Chris Westerbeek:

Widać było, że nie miał pojęcia, gdzie jest, ani co robić. Mówił, że uciekł i pilnie potrzebuje pomocy

Większość dzieci znaleziono zamkniętych w tajnym pokoju, zasłoniętym szafą. Uznano, że stan fizyczny i psychiczny dzieci jest dobry jak na warunki w jakich żyły. Nadal toczy się dochodzenie w sprawie.

*Zdjęcia mają charakter poglądowy
Źródła: www.fakt.pl, tvn24.pl
Fotografie: Pixabay (miniatura wpisu), Pixabay

Może Cię zainteresować

zamknij