×

Trzech napastników zaatakowało na ulicy 42-latka. Maczetami odcięli mu uszy

24 listopada życie Sajed Choudry zawisło na włosku. To właśnie wtedy 42-letni mężczyzna wraz z synem, 24-letnim Ashanem, zostali zaatakowani przez uzbrojonych w maczety prześladowców. Ojciec, chcąc uchronić swoje dziecko, odniósł bardzo poważne obrażenia – stracił m.in. uszy. Kiedy trafił do szpitala, został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Niestety, nie udało mu się przeżyć.

Wstrząsający obraz

Przerażający obraz Sajeda Choudry’ego leżącego na szpitalnym łożu i owiniętego bandażami po operacji przeszczepu skóry w celu ponownego przyszycia uszu wstrząsnął ludźmi na całym świecie.

SWNS

Jego stan pogarszał się z każdym dniem

W końcu doszło do tego, że w jego sercu pojawił się duży zakrzep krwi, który okazał się być dla niego śmiertelnie niebezpieczny.  Do tego dochodziło potworne cierpienie z powodu zapadniętego prawego płuca i krwawienia w mózgu. Mężczyzna nie był w stanie samodzielnie oddychać, a przy życiu podtrzymywał go jedynie respirator.

W tej chwili lekarze próbują zmniejszyć ilość leków, które były przydzielane mojemu tacie. Chcą powoli wyprowadzać go ze stanu śpiączki. Potrzeba jednak na to wszystko sporo czasu. To wszystko, co mogą w tym momencie dla niego zrobić. Miejmy nadzieję, że wszystko dobrze się skończy – mówiła Mariya, córka ciężko rannego mężczyzny

Chciał zobaczyć się z ojcem

Drugi z synów mężczyzny, 20-letni Mohsan Choudry, który został oskarżony pod zarzutem posiadania noża i uszkodzenia opony samochodowej drugiej osoby, na prośbę został zwolniony z rozprawy po tym, jak sędzia dowiedział się, że jego ojciec może nie przeżyć kolejnego dnia. Niestety, najczarniejszy z możliwych scenariuszy szybko stał się rzeczywistością.

SWNS

Wczoraj rodzina mężczyzny potwierdziła, że Sajed przegrał walkę o życie

Mariya Choudy, córka Sajeda, przyznała, że cała rodzina jest zaszokowana atakiem, który miał miejsce na bardzo cichej i spokojnej ulicy. Ma na to wszystko jednak swoje uzasadnienie.

Stało się tak prawdopodobnie dlatego, że mój brat ma w szkole spore problemy ze swoimi rówieśnikami

Przyznała również, że nie był to pierwszy tego typu atak:

Mój ojciec został po raz pierwszy zaatakowany już 6 miesięcy temu. To był wtorek. Pamiętam, jak około godziny 22.30 wyszedł do sklepu po papierosy, Kiedy już wracał, usłyszał krzyki, a po chwili został dźgnięty nożem. Na szczęście na ratunek nie było wtedy za późno

SWNS

Mariya nie potrafi opisać, jak się czuje się po śmierci ojca. Mimo ogromnego bólu stara się przywrócić wiarę pozostałym członkom rodziny. Członkom, którzy wciąż nie potrafią pogodzić się z utratą najbliższej im osoby.

Kim byli napastnicy?

Sadaqat Ali, Rafaqat Ali, Tenby Close i 13-letni chopiec, którego dane nie zostały podane do publicznej wiadomości, odpowiedzą za śmierć mężczyzny. Oprawcy mają wstawić się przed sądem 17 grudnia bieżącego roku.

Polecane

Może Cię zainteresować