×

Protest w zakładzie karnym. Żądania więźniów są absurdalne

Nowe obostrzenia wprowadzone przez rząd w związku z epidemią koronawirusa dotykają wszystkich bez wyjątku. Regulacje mające na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się koronawirusa spotkały się ze sprzeciwem więźniów. Protest w więzieniu w Chełmie jest tego przykładem.

Bunt w więzieniu

W sobotę, w zakładzie karanym w Chełmie w województwie lubelskim kilkudziesięciu więźniów ogłosiło protest. Od godzin porannych grupa około 80 osadzonych odmówiła wykonywania poleceń nałożonych przez służbę więzienną. Odsiadujący wyroki nie jedli śniadania, a obiad zjedli nieliczni. Chcieli w ten sposób zademonstrować swoje niezadowolenie z powodu ograniczeń wprowadzonych ze względu na walkę z epidemią koronawirusa. Rzeczniczka dyrektora generalnego Służby Więziennej ppłk Elżbieta Krakowska poinformowała, że wychowawcy przeprowadzili stosowne rozmowy w więźniami i protest szybko został zażegnany. Rzeczniczka szczegółowo opisała przebieg protestu.

Zażądali m.in. skrócenia wszystkich wyroków, dostępu do siłowni i rozdania do cel konsol do gier play-station. W wyniku rozmów wychowawców z protestującymi, którzy tłumaczyli powody wprowadzonych zaostrzonych środków bezpieczeństwa, m.in. zakazu widzeń, dezynsekcji pomieszczeń czy konieczności stosowania płynów odkażających i maseczek, obiad zjadła połowa z demonstrujących, kolację spożyli już wszyscy i na tym protest się zakończył.

Postulat „skrócenia wszystkich wyroków” z powodu epidemii koronawirusa jest tak absurdalny, że tylko osoby skrajnie zdesperowane są w stanie żądać takich działań. Wygląda na to, że nawet sami protestujący nie traktowali demonstracji poważnie, ponieważ zaledwie po kilku godzinach od jej rozpoczęcia, część osadzonych pod wpływem głodu się wyłamała i zjadła obiad.

Więźniowie z koronawirusem

Służba Więzienna utworzyła izolatorium na czas choroby i rekonwalescencji pacjentów przy jednym z zakładów karnych. W zakładzie karnym liczącym 658 więźniów nie stwierdzono do tej pory ani jednego zakażenia koronawirusem. Nikt nie jest także objęty kwarantanną. Informację potwierdziła ppłk Elżbieta Krakowska.

W ZK Chełmie nikt nie jest poddawany kwarantannie, ani wśród funkcjonariuszy ani osadzonych.

W zakładach karnych i aresztach śledczych stwierdzono dotychczas trzy przypadki zakażenia koronawirusem. Jak zaznaczyła rzecznika, w jednostkach penitencjarnych nie stwierdzono wzrostu ilości zachorowań.

Nikt, ani ze skazanych, ani personelu nie został zarażony.

Od 19 marca we wszystkich więzieniach wstrzymane są odwiedziny. Co więcej, od 12 marca wszystkim przyjmowanym na teren więzień mierzona jest temperatura. W przypadku stwierdzenia gorączki, skazany nie jest wpuszczany. Od 6 kwietnia 2020 r. wszyscy funkcjonariusze, mający kontakt z więźniami, są zobowiązani nosić maski ochronne. Więźniowie nie mogą opuszczać zakładów w celu udania się do pracy. Służba Więzienna utworzyła specjalne izolatorium na czas choroby i rekonwalescencji, w którym izolowani będą osadzeni, u których potwierdzono zakażenie koronawirusem. Mogą w nich przebywać osoby nie wymagające hospitalizacji. W chwili obecnej 53 więźniów poddanych jest profilaktycznej obserwacji medycznej w warunkach izolacji. Są to osoby, które przed umieszczeniem w zakładzie karnym przebywały za granicą lub mogły mieć kontakt z zarażonymi. 

*Zdjęcia mają charakter poglądowy
Fotografie: Pixabay.com, commons.wikimedia.org

Może Cię zainteresować

zamknij