×

W Biedronce nowe promocje. Jednak klienci są wkurzeni na sklep

W popularnej sieciówce trwa istne szaleństwo. Powód? Promocja Biedronki! Setki produktów można kupić nawet o 70 procent taniej. Takiej okazji już dawno nie było. Co za tym idzie, klienci powinni być zachwyceni, bowiem mogą naprawdę sporo zaoszczędzić. Rzeczywistość okazuje się być jednak zupełnie inna. Wystarczy spojrzeć na Facebooka sieciówki, którego zalała fala rozwścieczonych klientów. Negatywnych wpisów jest tak dużo, że dział social media firmy nie nadążą z odpisywaniem na zażalenia i pytania internautów. bowiem nowe wpisy pojawiają się cały czas niczym grzyby po deszczu Co tak bardzo zdenerwowało klientów jednej z najpopularniejszych sieciówek w Polsce?

Promocja Biedronki

Teraz w Biedronce setki produktów taniej! Zabawki, odzież, elektronika i wiele, wiele więcej! Nawet do 70% taniej! Tak Wielkiej Wyprzedaży nie było już dawno.

Oferta ważna od 24.06 do 06.07.2019 lub do wyczerpania zapasów – czytamy na Facebooku Biedronki

Reakcje klientów

O ile wydawać by się mogło, że sam wpis przysporzy mnóstwo pozytywnych emocji u internautów, o tyle komentarze znajdujące się bezpośrednio pod nim pokazują coś zupełnie innego. Zarzuty klientów skupiają się głównie na braku promocyjnych towarów. Komentarzy są setki i niemal wszystkie są bardzo krytyczne.

Promocja trwa od wczoraj, byłam w dwóch Biedronkach i puste półki. Masakra

Przykre, że produkty są w tragicznym bałaganie… Poniżające tak grzebać i szukać

Proponuję zamiast promocji zatrudnić jakieś ekipy sprzątające

U nas też pustki, a jak już coś jest, to na czytniku normalna cena

Spider’s Web

Odpowiedź ze strony sieciówki

Nie ma się co dziwić, że kiedy tylko promocja ujrzała światło dzienne, masa klientów dosłownie rzuciło się do sieciówki w poszukiwaniu okazji. Sklep jest świadomy ogromnego zainteresowania, dlatego na planszy reklamowej zwykle czytamy „Łap okazję na gorąco”. Hasło to ma na celu podkręcić klientów i grać na emocjach typu „kto pierwszy ten lepszy”.

Tym razem produkty objęte promocją zniknęły jednak szybciej, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Firma pod jednym z komentarze tłumaczy, że „taki jest urok akcji wyprzedażowych”. Pod kolejnym prosi natomiast o sprawdzenie pozostałych sklepów, bowiem „dostępność produktów może być zróżnicowana w zależności od lokalizacji”. Nie dla wszystkich jednak taka odpowiedź jest wystarczająco zadowalająca.

Promocja Biedronki

Facebook

Sieci oberwało się nie tylko za sprawą braku produktów

Korzystając z okazji, klienci postanowili wypomnieć sieciówce jeszcze inne rzeczy i sytuacje, a w szczególności te związane ze spadkiem jakości obsługi. Zaczęło się od niewielu otwartych kas, poprzez alejki sklepowe zastawione towarem, bałagan, a na podwyżkach kończąc. Jedna z kobiet zarzuciła również sieciówce, że będąc osobą niedowidzącą nie może już liczyć na pomoc pracowników, która niegdyś była jej zapewniana na porządku dziennym. Kiedy jej zabrakło, musiała zrezygnować z robienia zakupów w popularnej sieciówce. Dziwicie się?

Sklep odpowiada

Sieciówka zwykle nie pozostawia klientów bez odpowiedzi. Odpowiedzi, którą zwykle jest wiadomość o treści „prosimy o adres sklepy, sprawdzimy to”. Kiedy jednak mowa o problemach wynikających z jakością obsługi w danej placówce, bardzo często powodem okazuje się być brak rąk do pracy. To z kolei zmusza sieciówkę do podwyższenia pensji, jednak i to często jest zbyt mało, aby przyciągnąć wystarczającą ilość potencjalnych pracowników.

Czy ta „wojna” dobiegnie kiedyś końca? Czy sieciówka znajdzie rozwiązanie, aby zadowolić przynajmniej część z rozwścieczonych klientów? Myślicie, że to w ogóle możliwe?

_______________________
*Zdjęcie ma charakter poglądowy

Może Cię zainteresować

zamknij