Kategorie Newsy

Ranna 42-latka porzucona w polu. Umierała w męczarniach i samotności

13 sierpnia wieczorem doszło do wypadku. Na miejscu zdarzenia szybko pojawili się policjanci, ale poza rozbitym o drzewo samochodem nie znaleźli od razu ludzi… Jednak logicznym było to, że auto nie mogło jechać samo.

Do wypadku doszło na drodze lokalnej w miejscowości Księte

Policja szybko domyśliła się, że ktoś musiał być ranny. Wskazywać miałyby na to ślady krwi. Szybko funkcjonariusze dotarli do 39-latka, który najprawdopodobniej kierował samochodem oraz jego 30-letniego pasażera. Byli pod wpływem alkoholu. Mieli około 1 promila we krwi.

Ranna 42-latka porzucona w polu. Umierała w męczarniach i samotności

Zeznali, że nie tylko oni jechali autem. Razem z nimi była 42-letnia kobieta, którą… pozostawili w polu obok miejsca wypadku

Jednak żaden z nich nie potrafił dokładnie wskazać miejsca, w którym kobieta mogłaby teraz się znajdować. W końcu, po kilku godzinach, policjanci dotarli do kobiety. 42-latka już nie żyła. Cały czas trwa dochodzenie w tej sprawie i nie są znane szczegóły. Istnieje jednak prawdopodobieństwo, że gdyby mężczyźni nie zbiegli z miejsca i nie porzucili kobietę, 42-latka nadal by żyła.