×

Odebrała roczną córeczkę ze żłobka. Dziecko miało na stópkach poparzenia drugiego stopnia

Kiedy zostawiamy dzieci w przedszkolu, jesteśmy przekonani, że będą tam bezpieczne. W końcu są pod opieką osób, które przeszły odpowiednie przygotowanie do wykonywania zawodu. Niestety, nie zawsze tak się dzieje, a tragedie z powodu złych decyzji podejmowanych przez personel mogą mieć fatalne skutki. Na szczęście nie są to częste zdarzenia, ale gdy masz do czynienia z dziećmi, każdy błąd może mieć druzgocące konsekwencje.

Niestety Tiffanie Cedillo doskonale zna już to uczucie, gdy coś złego dzieje się z jej ukochanym dzieckiem…

Odebrała córkę ze żłobka. Roczna dziewczynka przeraźliwie krzyczała. Dopiero po chwili matka uzmysłowiła sobie, dlaczego tak płacze. Teraz chce ostrzec innych rodziców.

Tiffanie z Brenham w Teksasie nie mogła w to uwierzyć, kiedy odkryła oparzenia drugiego stopnia na stopach rocznej córeczki

Tak bardzo krzyczała, gdy ją odbierałam ze żłobka. Nie miałam pojęcia, co się dzieje!

Tiffanie zauważyła, że stópki jej dziecka były pokryte pęcherzami i czerwonymi plamami. W związku z tym miała kilka pytań do personelu.

Nauczycielka powiedziała, że moja córka została wysłana na plac zabaw bez butów, ponieważ wcześniej tego dnia miała biegunkę i fekalia spadły na jej obuwie…

Matka zaalarmowała w sieci. Pojechała z córką na pogotowie, a później sprawę zgłosiła na policję

Personel przedszkola nie zastanowił się nawet nad tym, jak gorąca jest ziemia lub jak wygląda wyposażenie placów zabaw. Wysłali moje dziecko na zewnątrz z bosymi stopami! Wczoraj było 35 stopni! Każdy, kto ma zdrowy rozsądek wie, że nie można wysłać dziecko boso na plac zabaw! Doszło do poważnego zaniedbania i chciałabym, aby ludzie o tym się dowiedzieli!

Teraz nie ma już zaufania do opieki w żłobkach i przedszkolach. Myśli nad tym, aby założyć taką placówkę, aby zadbać o inne dzieci i przede wszystkim swoje.

Jak można było dopuścić do czegoś podobnego?!

Polecane

Może Cię zainteresować