×

Brutalne pobicie nastolatka w Starogardzie Gdańskim. Przerażające nagranie

Brutalne pobicie nastolatka w Starogardzie Gdańskim. Grupa rówieśników otoczyła 16-letniego Alana, po czym zaczęła się nad nim bestialsko znęcać. Chłopiec nie miał szans w starciu z „kolegami” i „koleżankami”. Wstrząsające nagranie z miejsca zdarzenia trafiło do sieci. Sprawie przyjrzeli się reporterzy programu „Uwaga!” TVN, którzy dotarli do ofiary, jej rodziców i matki jednej z nastolatek, która pierwsza miała uderzyć Alana. Uczniów spotkały już konsekwencje.

Dlaczego Alan został zaatakowany w tak okrutny sposób?

Wróćmy do początku tej przerażającej historii… Ojciec Alana, pan Bartłomiej, twierdzi, że wszystko zaczęło się od „głupiego komentarza” w sieci. Alan miał napisać koledze, że „nie dostanie danej kwoty za e-papierosa”, co wyraźnie mu się nie spodobało.

Tamten zaczął swoje jazdy

– mówi ojciec pobitego 16-latka.

W związku z tym nieporozumieniem, chłopcy umówili się na spotkanie sam na sam, podczas którego mieli sobie wszystko „wyjaśnić”. Oboj przyszli jednak z obstawą. Pomiędzy Alanem i jego kolegami a drugim nastolatkiem i jego grupą doszło do starcia we wsi Koteże. Konsekwencją tego zdarzenia – rewanżem za bójkę – był samosąd, który miał miejsce w środę 11 maja w centrum Starogardu Gdańskiego. Tam grupa „kolegów i koleżanek” dopadła 16-latka, który był wówczas z dziewczyną na lodach. Chłopiec zdążył jej tylko powiedzieć, żeby uciekała. On sam natomiast musiał zmierzyć się z ogromnym bólem.

Pobicie nastolatka w Starogardzie Gdańskim

„Koledzy” i „koleżanki” bezlitośnie pobili Alana. Chłopiec nie miał w starciu z nimi najmniejszych szans. Grupa nastolatków przez kilka minut w okrutny sposób pastwiła się nad 16-latkiem – powalili go na ziemię, bili pałką teleskopową, kopali i poniżali. Co więcej, całe zajście sfilmowali telefonem komórkowym. Opublikował je portal kociewiak.pl. Możecie zobaczyć je poniżej.

Sprawie przyjrzeli się reporterzy „Uwaga!” TVN.

Sprawie przyjrzeli się reporterzy „Uwaga!” TVN. Udało im się dotrzeć do pobitego 16-latka, jego rodziców i matki jednej z dziewcząt, która znęcała się nad nastolatkiem. Jak tamten przerażający dzień wspomina Alan? Z pewnością zapamięta go do końca życia.

Zapamiętałem uderzenie teleskopem. Jak dostałem z niego w głowę z tyłu, a później już słabo pamiętam

– mówił w rozmowie z reporterem „Uwaga!” Alan.

Nie mogę patrzeć, jak oni go katują, bo on jest katowany. Jest kopany po głowie, uderzany z pięści… dla mnie to jest za dużo

– dodała rozemocjonowana mama 16-latka, pani Krystyna.

pobicie nastolatka w Starogardzie Gdańskim
kociewiak.pl

Matka jednej z nastolatek: ona bez powodu tego nie zrobiła

Reporterom udało się porozmawiać również z matką jednej z nastolatek, która znęcała się nad Alanem. Co więcej, to właśnie ona uderzyła „kolegę” jako pierwsza. Co więcej, kobieta stwierdziła, że nie zrobiła tego bez przyczyny.

Prawda jest taka, że ona bez powodu tego nie zrobiła (…). Wcześniej została przez Alana pobita, a w szkole była przez Alana szykanowana i wyzywana. Ona wie, że źle zrobiła i drugi raz by tego nie zrobiła (…). Trochę jest mi wstyd za córkę, bo trochę też mam z tego powodu nieprzyjemności

– mówiła w rozmowie z „Uwaga!” matka nastolatki.

Kobieta odniosła się do zdarzenia we wsi Koteże. W jej opinii atak na Alana był odwetem za tamtą sytuację. Sytuację, kiedy 30 znajomych, w tym matka Alana, miało bić jej córkę i innych znajomych.

Reporterom nie udało porozmawiać się z pozostałymi rodzicami nastolatków, którzy uczestniczyli w pobiciu Alana.

Do zdarzenia odniósł się natomiast dyrektor Zespołu Szkół Zawodowych w Starogardzie Gdańskim, Ireneusz Osowicki.

Widziałem ten filmik i byłem nim wstrząśnięty. Obraz przedstawiony na tym filmie spowodował u mnie wewnętrzne poczucie porażki.

pobicie nastolatka w Starogardzie Gdańskim
kociewiak.pl

Konsekwencje dla nastolatków

„Kolegów” i „koleżanki” Alana spotkały już konsekwencje. Wszyscy zostali wyrzuceni ze szkoły, a jedna z dziewcząt ma trafić do ośrodka szkolno-wychowawczego. Do czasu rozprawy nastolatkowie pozostaną objęci nadzorem kuratora. Ich sprawą zajmie się sąd rodzinny. Z pewnością będzie to dla nich lekcja życia.

Źródła: uwaga.tvn.pl, wiadomosci.onet.pl
Fotografie: kociewiak.pl (miniatura wpisu), www.kociewiak.pl

Może Cię zainteresować

0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x
zamknij