×

Piotr Żyła pochwalił się nowym rekordem. Skoczek robił to aż przez 54 godziny!

Wystartował nowy sezon w skokach narciarskich. Jeden z zawodników już zdążył osiągnąć niebywały sukces. Piotr Żyła pochwalił się rekordem, z którego jest niezwykle dumny. „Ktoś przebije?” – przekornie pyta fanów.

Sportowiec w podróży

Obecny rok dał się wszystkim we znaki. Przez pandemię koronawirusa zostało odwołanych wiele dużych imprez, także tych sportowych. Dlatego nowy sezon w skokach narciarskich może okazać się doskonałą odskocznią od codzienności. Potrwa on do końca marca przyszłego roku, więc dla kibiców oznacza to sporą dawkę emocji.

W ostatni weekend skoczkowie narciarscy konkurowali na obiekcie w Wiśle. Natomiast we wtorek (24 listopada) polscy zawodnicy odlecieli z Krakowa do Finlandii, gdzie zmagać się będą w tamtejszym Kuusamo.

Życie zawodnika w czasie kolejnych zawodów nie jest łatwe, o czym poinformował swoich fanów Piotr Żyła. Jak wynika z jego relacji w mediach społecznościowych, sportowiec z uśmiechem znosi jednak trudy dalekich podróży. Polski skoczek zdążył już nawet pobić jeden ze swoich życiowych rekordów!

Piotr Żyła pochwalił się rekordem

Sportowiec pochwalił się na Instagramie, że tym razem pokonał naprawdę gigantyczny dystans. Jak czytamy w zamieszczonym pod zdjęciem poście:

No rekord rekordów moich podróży pobity i to zdecydowanie. Z moich obliczeń wynika, że jestem już w drodze 53 godziny. Została tylko godzinka. Czyli w sumie cała podróż do Ruki wyjdzie 54 godziny.

Okazuje się, że po weekendzie czeka go taka sama podróż, tyle że powrotna. W ironicznym tonie ocenił, że generalnie to „całkiem dobry czas”. Na koniec zwrócił się do swoich obserwatorów.

Ktoś przebije? Ile wynosi wasza najdłuższa podróż?

– dopytywał Żyła.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Piotr Żyła (@piotr_zyla_official)

Jego pytanie nie pozostało bez odpowiedzi. W komentarzach fani sportowca również pochwalili się swoimi życiowymi rekordami:

18 h z Gdyni do Zakopanego 🤪 niech żyje PKP 🙃

Piotrku moja podróż juz trwa 39lat 😊 moze w koncu dotre do celu 😉

U mnie 56h z jego końca Europy do Polski, cały czas za kierownicą🙂

Myślałem, że mogę się chwalić moimi 33, ale jak widać to nie tak długo 😜

Wielu obserwatorów życzyło mu także sukcesów w nadchodzących zawodach.

My także liczmy na wysoką punktację Piotrka :-)

Źródła: sportowefakty.wp.pl, sport.se.pl, www.instagram.com
Fotografie: Instagram

Polecane

Może Cię zainteresować