×

Lot na lotni sam w sobie mrozi krew w żyłach, a co dopiero lot z drugim, nieprzypiętym człowiekiem?! Choć ciężko w to uwierzyć, taka sytuacja miała ostatnio miejsce w rzeczywistości.

O włos od tragedii

To był początek w akacji Szwajcarii i pierwszy lot, który miał być dla niego tym niezapomnianym. Z pewnością tak pozostanie, jednak na samą myśl, co się tam wydarzyło, bez wątpienia przechodzą go dreszcze (nas z resztą też). Życie pasażera było w rękach pilota, bowiem tuż przed lotem… zapomniał go przypiąć! Wszystko zostało uwiecznione na nagraniu.

Pasażer przypłacił ten lot zdrowiem, ale udało mu się przeżyć. To po prostu trzeba zobaczyć!

Może Cię zainteresować