×

Uważa, że woda z kranu powoduje raka. Przedstawia dowody, o których „oficjalnie się nie mówi”

Słowa Anny Puśleckiej zaintrygowały internautów. Dziennikarka walczy z nowotworem piersi. Obecnie jest aktywna zarówno zawodowo, jak i na mediach społecznościowych. Za misję wzięła sobie nakłonienie jak największej liczb ludzi do profilaktycznych badań. Stara się pomagać tym, którzy zmagają się z ciężką chorobą. Według niej picie wody z kranu może zabić. Czy faktycznie?

Co wywołuje raka piersi?

Śmiertelność wywołana rakiem piersi w krajach Unii Europejskiej maleje. Jednak w naszym kraju ciągle rośnie. Brak refundacji odpowiednich leków i zła diagnostyka są jednym z czynników, które wpływają na odnotowany wzrost.

To, co sprzyja rozwojowi nowotworów, to przede wszystkim: używki, brak ruchu, zanieczyszczenia powietrza, jedzenie przetworzonej żywności oraz stres. Nie można również pominąć takich czynników, jak przyjmowanie tabletek antykoncepcyjnych czy hormonalnej terapii zastępczej. Podaje się, że wpływ mają także procedury in vitro i… picie wody z kranu.

Jak pisze w mediach społecznościowych Anna Puślecka, dziennikarka walcząca z nowotworem piersi:

Picie wody z kranu – tak, tak, niestety… Ostatnio tak promowane wpływa na zachorowanie na raka piersi. Dlaczego? Zawiera rakotwórczy fluor i chlor oraz estrogeny (!!!), które wraz z moczem wnikają do wód gruntowych i żadne filtry (ani te miejskie, ani te domowe) nie są w stanie ich wyeliminować.

Rozpętała się burza

Oburzeni i zszokowani komentujący poprosili dziennikarkę, aby przedstawiła źródło swoich internetowych wywodów.

Czy są jakieś badania, które potwierdzają, iż woda kranowa rzeczywiście może być przyczynkiem do tego, żeby zachorować na raka piersi? Ta informacja mnie bardzo zaskoczyła

Jak odpowiedziała Anna Puślecka?

Badań „oficjalnych” nie ma, o tym się nie mówi, ale tak jest.

Rozwianie wątpliwości

Po czterech dniach autorka posta wróciła do nas ze źródłem naukowym rewelacji o „kranówce”. Artykuł naukowców z Uniwersytetu w Rennes we Francji nie tyczy się jednak naszego kraju. Co więcej, został napisany w 2017 roku.

Pytacie mnie skąd rewelacje na temat kranówki? Przeczytajcie proszę. Świadomość to podstawa, zwłaszcza dla osób chorych, tak jak ja, czy chcących dbać o zdrowie. Jednocześnie mam wielką nadzieję, że ten temat nie dotyczy Warszawy, ani żadnego polskiego miasta. Uważam także, że picie kranówki to najlepsza z możliwych form gaszenia pragnienia. Warunek: woda którą pijemy musi być czysta i w 100% bezpieczna ? Miłego dnia wszystkim życzę i lektury: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5615362/#!po=45.4225

Sami oceńcie, czy jest on wiarygodnym źródłem informacji o wodzie z kranu. Nie można zapominać, że w Polsce również przeprowadzono szereg badań. Dowiodły one, że w większości miejsc, jak najbardziej jest ona zdatna do picia. Problem pojawia się w miastach silnie uprzemysłowionych.

W USA były przeprowadzane akcje dodawania fluoru do wody, ale nie miało to miejsca w Polsce. Powinniśmy więc zważać na to, żeby problem postrzegać lokalnie

*Zdjęcia mają charakter poglądowy
Źródła: www.wprost.pl, www.se.pl, www.radiozet.pl
Fotografie: Freepik (miniatura wpisu), Pixabay.com

Polecane

Może Cię zainteresować