×

Odkąd urodziła dziecko nie wróciła do pracy. Mąż po 18 latach wygarnął jej bolesną prawdę

On miał być prawnikiem, ona też. On nim został, ona nie. Jego praca zawodowa wiązała się z ciężkimi, długimi godzinami poświęconymi sprawom, a także dużym stresem. Nieco inaczej było w przypadku jego żony, która z czasem miała do tego wszystkiego zupełnie inny stosunek. Teraz zrozpaczony mąż postanowił podzielić się historią swojej rodziny.

Czy tak to powinno wyglądać?

Pamiętam ten dreszcz, który przeszedł mnie, gdy zobaczyłem Cię po raz pierwszy na wydziale prawa. Wyróżniałaś się na tle innych. Szybko stało się jasne, że jesteś uprzejma, twardo stąpająca po ziemi, zaangażowana, lojalna wobec rodziny i przyjaciół. Po skończeniu studiów byliśmy nierozłączni. Wzięliśmy ślub. Przyszłość wydawała się być jasna – dwóch świeżo upieczonych
prawników
, którzy posiadają wspierającą rodzinę, którzy marzą, by pewnego dnia założyć rodzinę

elucabista.com

Początek mojej kariery zawodowej wiązał się z ciężkimi i długimi godzinami pracy, a także dużym stresem, typowym dla młodych prawników. Ku zdziwieniu, miałaś obojętny stosunek do znalezienia dobrej pracy – lub jakiejkolwiek pracy. Po delikatnym nacisku z mojej strony, a dokładniej konieczności spłaty pożyczki studenckiej, zaczęłaś dorabiać w różnych miejscach, czasem na czarno, co bardziej pasowało do kogoś z połową Twojego wykształcenia i inteligencji. To skutkowało współmiernie niską pensją. Ciąża – coś, czego oboje chcieliśmy, sprowadziła na Ciebie najważniejszą pracę na świecie. Po kilku latach zostaliśmy obdarowani drugim dzieckiem

„Prosiłem i pytałem o jakąkolwiek pracę”

Nigdy nie wróciłaś do pracy, chociaż dzieci chodziły do szkoły w pełnym wymiarze czasu i to od kilku lat, a nasz pierworodny syn wkrótce pójdzie na studia. Pytałem…prosiłem od lat, żebyś znalazła jakąkolwiek pracę. Ja spełniałem się zawodowo. Myślę, że zaliczamy się do klasy średniej – mamy ładny dom w bezpiecznej, spokojnej okolicy, wyjeżdżamy od czasu do czasu na wakacje, mamy szczęśliwe, zdrowe dzieci, odłożone pieniądze na ich studia. Nie chodzi o pieniądze, ale cenę jaką ponoszę osobiście. Mój poziom stresu dramatycznie wzrasta, a dodatkowe obowiązki w pracy i moje zdrowie się pogorszyło. Ci, którzy od jakiegoś czasu mnie nie widzieli mówią, że się postarzałem

Nie sądzę, że dam radę to ciągnąć przez kolejne 25 lat. Często marzę o rzuceniu mojej pracy i zatrudnieniu się na mniej wymagającym stanowisku, gdzie różnicę w wynagrodzeniu wyrównałaby Twoja pensja, nawet skromna. Prosiłem i pytałem o jakąkolwiek pracę. Ja też spędziłem wiele godzin na obowiązkach w domu i z dziećmi, choć wiem, że mniej niż Ty. Czułbym się mniej wykorzystany i samotny, jeśli pomogłabyś nam finansowo, nawet trochę

„Chcę, żebyś znalazła pracę, bo chcę czuć się kochany”

To się nie wydarzy. Stało się jasne, że jest Ci dobrze z moim przepracowaniem i wysokim stresem w pracy, której coraz bardziej nienawidzę, odkąd nie chcesz wrócić do pracy. Ciągle zajmujesz się wolontariatem, ćwiczeniami i znajdowaniem sobie różnych hobby

Wiem, że praca może być nieprzyjemna. Ale nie chcę, żebyś pracowała tylko po to, żebym mógł kupić sobie Jaguara lub domek letniskowy. Chcę, żebyś pracowała, bym mógł zmienić pracę na inną i nadal móc utrzymać podobny standard życia. Chcę, żebyś podjęła pracę, bym nie budził się w środku nocy, martwiąc się, że moja kariera jest jedynym co utrzymuje nas z dala od ruiny finansowej. Chcę, żebyś pracowała, by nasze małżeństwo wyglądało bardziej jak partnerstwo i bym nie czuł się tak bardzo odpowiedzialny. Chcę, aby nasza córka mogła odwiedzić Cię w pracy i chcę, żeby nigdy nie musiała być zależna od mężczyzny, tak jak Ty jesteś ode mnie, niezależnie od tego, jak bardzo będzie ją kochał (bo tak będzie). Ale przede wszystkim chcę, żebyś znalazła pracę, bo chcę czuć się kochany.

Może Cię zainteresować