×

„Nie pozwolę wam umrzeć”. Ciężarna rzuciła się do pomocy 3 tonącym dziewczynkom

„Bój jest dobry” – mówi kobieta, która nadludzkim wysiłkiem uratowała życie tonących dzieci, chociaż sama ryzykowała wiele. Bohaterskie zachowanie ciężarnej kobiety budzi podziw. Gdyby nie jej odwaga i determinacja, ta kąpiel w jeziorze mogłaby mieć zupełnie inne zakończenie…

„Wewnętrzny głos kazał mi iść”

Alyssa Dewitt tego dnia wcale nie miała ochoty iść nad jezioro. Było wietrznie i chłodno. Mimo to kobieta czuła, że powinna być tego dnia na plaży.

Wewnętrzny głoś jednak kazał mi iść, więc tak zrobiłam

– opowiada Alyssa.

Kobieta zabrała swoje dzieci i pojechała nad jezioro Michigan. Mieli w spokoju wypocząć i pobyć razem. Ale los tego dnia poddał Alyssę ciężkiej próbie. Wyszła z niej zwycięsko.

Bohaterskie zachowanie ciężarnej kobiety

Alyssa wielokrotnie zabierała dzieci na First Street Beach w Manistee. Zawsze rozkładała koc po lewej stronie plaży. Ale tego dnia  zdecydowała się zostać po prawej stronie, na której znajduje się molo. Przypadek? Alyssa mówi, że już nie wierzy w przypadki.

Z powodu silnego wiatru, tego dnia na jeziorze tworzyły się duże fale. Alyssa widziała, jak grupa nastoletnich dziewcząt powoli zanurza się w jeziorze. Po chwili dostrzegła rękę jednej z dziewcząt, wystającą z wody. Zrozumiała, że dziewczynki są w tarapatach. Chociaż kobieta jet w 5. miesiącu ciąży, niewiele myśląc ruszyła na ratunek.

Alyssa zachowała zimną krew. Zabezpieczyła swoje dzieci (najmłodsze z nich ma dwa latka, a najstarsze 6 lat) na plaży, tak, by nie stała im się krzywda. Potem pobiegła na skraj molo i zadzwoniła pod numer ratunkowy. Nie czekała jednak bezczynnie na przyjazd służb. Wówczas mogłoby być za późno…

Po tej stronie plaży nie było nikogo innego, kto mógłby uratować dziewczynki.

Od razu wiedziałam, że jeśli czegoś nie zrobię, te dzieci utoną

– opowiadała potem Alyssa.

Kobieta położyła się na molo, a potem próbowała wyciągnąć dzieci z wody. Ale walka z falami była bardzo nierówna.  Za każdym razem, gdy kobieta chwyciła któreś z dzieci za rękę, nadchodziła silna fala, która wciągała dzieci z powrotem do wody.

„Spojrzała na mnie i powiedziała: umrę”

Przyszła mama zdobyła się na nadludzki wysiłek. Dzięki swojej determinacji, pokonała nawet piętrzące się fale. Alyssa zdołała wyciągnąć dziewczynki z wody. Uratowała im życie.

Jak wyznała po wszystkich w poruszającym wpisie, który zamieściła w mediach społecznościowych, jeden moment szczególnie zapadł jej w pamięć.

Ta dziewczyna spojrzała na mnie i powiedziała: umrę. Odpowiedziałam jej: obiecuję ci, że nie pozwolę ci tu umrzeć. Wyciągnę cię z tej wody

– wyznała.

Jak się okazało, dzieci mają jedynie niewielkie obrażenia. Policjanci pogratulowali Alissie odwagi. Kobieta wierzy, że to, co się stało, nie było dziełem przypadku. Tego dnia po prostu miała się znaleźć we właściwym miejscu, o właściwej porze.

Post, który ciężarna bohaterka udostępniła na Facebooku, udostępniono już ponad tysiąc razy.

Kocham dziś moje dzieci jeszcze mocniej. Jestem pewna, że Ci rodzice swoje też. Bóg jest dobry

– napisała Alyssa na końcu swojego emocjonalnego wpisu.

Kobieta została nagrodzona za swój bohaterski czyn.

Fotografie: twitter (miniatura wpisu), Facebook

Może Cię zainteresować

zamknij