×

Zostały jej tylko 4 miesiące życia. Nowa dziewczyna byłego męża ratuje ją

41-letnia Nicola Hitchen w marcu tego roku dowiedziała się, że ma raka szyjki macicy w czwartym stadium choroby. Lekarze nie dawali matce dwóch synów żadnych szans. To wtedy kobieta usłyszała: Zostały pani tylko 4 miesiące życia.

Nicola nie miała zamiaru się poddać. Miała synów, których chciała wychować. Zaczęła szukać w sieci alternatywy i udało się! Od razu zarezerwowała sobie pionierskie leczenie w Turcji.

Niestety, wiąże się to z ogromnym obciążeniem finansowym. Pięć sesji chemioterapii po 10 dni, koszt każdej to 50 000 funtów (prawie 240 tys zł).

Choć Nicola nie jest zamożną osobą, zdecydowała się walczyć o siebie. Sprzedała wszystkie swoje kosztowności i zaczęła walkę. Główny guz w jamie brzusznej prawie zniknął po dwóch seriach! Te znajdujące się na kręgosłupie i na wątrobie znacząco się skurczyły. Zniknęła także zmiana w płucach. Wszystko było na dobrej drodze, ale niestety, finansowo Nicola nie dawała już rady.

Informacja o problemach pieniężnych dotarła do byłego męża 41-latki, który na nowo ułożył sobie życie. Nicola nie spodziewała się takiej reakcji byłego małżonka i jego kobiety.

Andy Hitchen i jego nowa żona Claire nie mieli zamiaru przyglądać się temu, jak Nicola gaśnie w oczach bez kosztownej chemioterapii. Claire założyła 41-latce konto na stronie www.justgiving.com, gdzie zbierają dla niej pieniądze.

Joe i Jake są moimi pasierbami. Niki jest byłą żoną mojego męża i wspaniałą matką dla chłopców, którzy są wspaniałymi braćmi dla naszej 3-letniej córeczki. Będziemy walczyć i zbierzemy pieniądze. Chłopcy potrzebują swojej mamy, a ona zasługuje na to, aby widzieć, jak dorastają i zakładają własne rodziny.

https://www.facebook.com/Nikistreatmentfund/photos/a.1973677719624691.1073741825.1973677572958039/1973854732940323/?type=3

Nicola była szczerze poruszona tym gestem. Nie kryła wzruszenia i wdzięczności za to, co były mąż z żoną dla niej zrobili.

Jestem niesamowicie wzruszona. Wszyscy, zwłaszcza Claire, są niesamowici. Nie sądziłam, że ludzie tak bardzo mnie lubią.

Wszystko zaczęło się od tego, gdy Nicolę bolał brzuch. Trafiła do szpitala i zdiagnozowano u niej ropień i sepsę. W trakcie kolejnych badań okazało się, że kobieta ma guza w szyjce macicy. Lekarze nie byli w stanie rozpocząć leczenia, dopóki infekcja nie zniknie. W tym czasie guz urósł i rozprzestrzenił się z drugiego etapu do nieuleczalnego stadium czwartego.

Byłam w szoku… Bo na początku sam ropień był dla mnie złą wiadomością, ale gdy powiedziano mi, że mam raka i jest za późno na leczenie, to świat mi się zawalił.

https://www.facebook.com/Nikistreatmentfund/photos/a.1973844019608061.1073741828.1973677572958039/1973843986274731/?type=3

Mogła się poddać i czekać na śmierć, albo zacząć działać

W ogóle nie brałam do siebie myśli, że mnie zabraknie. Opcje są dwie: możesz zaakceptować to, co Cię czeka, albo zaczniesz szukać ratunku. Dla mnie było jasne, że będę walczyć. Jednak najbardziej w tym wszystkim jestem poruszona tym, ile dostałam wsparcia od rodziny i przyjaciół. Mój były mąż z żoną przeszli samych siebie.

Opublikowany przez Clare Hitchen Czwartek, 10 grudnia 2015

Mamy nadzieję, że Nicola zbierze pieniądze na leczenie i będzie mogła przez długie lata cieszyć się zdrowiem!

Polecane

Może Cię zainteresować