in

Jerzy Owsiak pożegnał Pawła Adamowicza. Widać, że bardzo przeżywa tę tragedię

Za nami pierwsza część ostatniego pożegnania tragicznie zmarłego Pawła Adamowicza. W przewiezieniu jego ciała karawanem z Europejskiego Centrum Solidarności do Bazyliki Mariackiej, gdzie dzisiaj odbędzie się pochówek, towarzyszyło tysiące gdańszczan i nie tylko. W marszu żałobnym brali bowiem udział ludzie z całej Polski.

Żałobny orszak

Orszak ze zmarłym prezydentem na czele był prowadzony przez orkiestrę, która przez całą drogę grała marsz żałobny. Dodatkowo w oddali było słychać dzwony kościoła św. Katarzyny, a także dzwony w innych świątyniach, które jeszcze bardziej podkreślały ogromny ból po śmierci Adamowicza.

Tuż za trumną szła najbliższa rodzina prezydenta – żona Magdalena i ich dzieci: Antonina, Teresa oraz jego brat, Piotr. Nie zabrakło również szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska i wicemarszałka Senatu Bogdana Borusewicza. Wśród żałobników byli także uczniowie i nauczyciele z gdańskich szkół, poczty sztandarowe różnych służb, organizację i instytucje oraz duchowni z różnych szczebli. Na żałobnym orszaku się jednak nie skończyło, bowiem wzdłuż trasy, którą podążali żałobnicy, ustawiali się zrozpaczeni tym, co się stało, mieszkańcy miasta, którzy mieli ze sobą, elektryczne znicze, flagi Gdańska, flagi narodowe, a nawet flagi tęczowe.

Wejście do Bazyliki

Trumna z ciałem prezydenta została wniesiona do Bazyliki Mariackiej, gdzie zostanie dzisiaj pochowany, głównym wejściem. To był niezwykle wzruszający moment, bowiem w progu świątyni trumnę przejęło sześciu prezydentów innych polskich miast. Wśród nich był prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, prezydent Sopotu Jacek Karnowski, były prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz, prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz, prezydent Lublina Krzysztof Żuk i prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak.

Msza święta za zmarłego prezydenta

Kiedy ciało prezydenta było już w Bazylice, odbyła się msza święta, którą poprowadził abp. Głódzia. Po jej zakończeniu zebrani mogli podejść do trumny z Pawłem Adamowiczem i pożegnać się z nim. Jedną z osób, która pochyliła się nad ciałem zmarłego był Jerzy Owsiak.

Jerzy Owsiak pożegnał Pawła Adamowicza. Widać, że bardzo przeżywa tę tragedięUdostępnij

Pogrzeb Pawła Adamowicza

Bazylika była otwarta wczoraj dla żałobników do północy. Szacuje się, że z możliwości ostatniego pożegnania i złożenia hołdu zmarłemu w ECS, gdzie trumna była wystawiona przez niemal dobę, skorzystało około 53 tysiące osób i prawdopodobnie będzie ich jeszcze więcej. Bazylika dzisiaj ponownie ma zostać otwarta o godzinie 10.00. O godzinie 12.00 odbędzie się msza święta pogrzebowa pod przewodnictwem metropolity gdańskiego, arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia. 

Źródło: wiadomosci.radiozet.pl | Fotografie: gdansk.pl