×

22-latce zostały 4 godziny życia i jedno pragnienie. Nikt nie przypuszczał, że uda się je spełnić

22-letnia Lia Lettice z Australii od najmłodszych lat wiedziała, czym jest cierpienie i co oznacza ciężka choroba. Od dawna walczyła z rakiem żołądka, który szczególnie uaktywnił się pod koniec jej życia. Młoda kobieta trafiła do szpitala, w którym sztab najlepszych specjalistów nie miał dla niej pocieszających wieści. Mimo chemioterapii, nowotwór rozprzestrzenił się i lekarze obawiali się, że Lia ma tylko kilka godzin życia… Najlepsza przyjaciółka 22-latki, Mahalia Murphy, towarzyszyła jej przez cały ten czas. Starała się jak mogła najlepiej, aby Lia mogła przeżyć tygodnie choroby w najpiękniejszy sposób. A gdy usłyszała słowa lekarzy, nie dopuszczała do siebie myśli, że jej cierpiąca przyjaciółka nie spełni swojego największego marzenia. W głowe Mahalia miała już plan, który chciała szybko zrealizować. Nie miały przecież wiele czasu…

Przyjaciółka wiedziała, że Kia uwielbia rugby, a w szczególności sympatią darzy dwóch graczy. Zawsze wierzyła, że Greg Inglis lub Beau Ryan zostanie jej mężem. Mahalia chciała to wykorzystać.

facebook.com/kia.lettice

Bardzo pilna prośba! Czy ktoś może pomóc mi i dodać otuchy mojej umierającej przyjaciółce? Leży w szpitalu Księcia Walii i zostało jej dosłownie kilka godzin życia… Bardzo chciałaby spotkać się z Gregiem Inglisem lub Beau Ryanem. Proszę udostępniajcie ten post i będę dozgonnie wdzięczna za każdy możliwy kontakt.

facebook.com/kia.lettice

Mahalia ze wszystkich sił starała się dotrzeć do źródła, aby zobaczyć na twarzy przyjaciółki ostatni uśmiech.

Kia, kiedy zobaczyła, kto stanął w drzwiach jej szpitalnej sali, nie mogła uwierzyć, że to dzieje się naprawdę. Zawsze mówiła, że to właśnie ten mężczyzna zostanie jej mężem. Choć miała świadomość tego, co się z nią dzieje, była naprawdę szczęśliwa, co widać na zdjęciu…

facebook.com/mahalia.murphy

Kiedy Beau Ryan odwiedził umierającą 22-latkę, podzielił się zdjęciem z nią na Facebooku. Ludzie z całego świata pisali jej ciepłe i współczujące komentarze. Wysyłali energię i modlili się.

Kia poczuła ogromną siłę po tym spotkaniu. Przeżyła te kilka godzin, które prognozowali lekarze. Była ze swoimi bliskimi jeszcze kilka dni, co dla rodziny było ogromnym prezentem. Jeszcze chwilę mogli cieszyć się towarzystwem dziewczyny. Odeszła w spokoju, w otoczeniu najbliższych i przyjaciółki, która dążyła do tego, aby zrealizować jej największe marzenie.

facebook.com/beauryan/

Może Cię zainteresować

zamknij