×

Miał umrzeć w ciągu 3 minut od odłączenia od aparatury. Walczy o życie już od wielu godzin

Alfie Evans to nieuleczalnie chory chłopiec, a raczej wojownik, o którym pisaliśmy kilka miesięcy temu. Dziś już wiadomo, że w nocy z poniedziałku na wtorek został odłączony od aparatury podtrzymującej życie. Od tego momentu miał umrzeć w przeciągu 3 minut – odurzony lekami miał się udusić z powodu braku tlenu. Lekarze byli jednak w ogromnym błędzie. Chłopiec nie dał za wygraną, a jego walka o życie trwa od wielu godzin.

Reklama
SOUTH WEST NEWS SERVICE

SOUTH WEST NEWS SERVICE

Procedura odłączenia Alfiego odbyła się po rozmowie z rodzicami chłopca, ich prawnikiem i ambasadorem Włoch w Wielkiej Brytanii. Nikt nie przypuszczał jednak, że pomimo sprzeciwu wszystkich wymienionych wcześniej osób, lekarze odłączą dziecko od podtrzymującej aparatury życie. Zgodę w tej sprawie wyraził Sąd Najwyższy.

Modlitwa w imieniu chłopca

Teraz modlimy się mocno, aby Justice Hayden uwolniła Alfiego. W przeciwnym wypadku Alfi umrze. Proszę, módlcie się. Możecie modlić się w domu, w samochodzie i w pracy. Zachęcam wszystkich, aby stanęli razem po stronie Alfiego. Módlcie się mocno, aby chronić to małe, niewinne, błogosławione dziecko – powiedział Thomas Evans, ojciec Alfiego

O modlitwę w intencji uratowania życia chłopca prosi również Wojciech Cejrowski. Oto, co napisał na swoim profilu:

Reklama

Proszę Wszystkich – szczególnie grupy modlitewne, księży i zakony – o modlitwę. Polaków w Liverpoolu i całej Anglii, by protestowali na miejscu ile mogą. Proszę, żeby Państwo przekazywali dalej te informacje i prosili swoich znajomych o modlitwę

Tlen dla dziecka

Teraz już wiadomo, że po wielogodzinnej walce o życie, Alfiemu dostarczono tlen i wodę.

Zezwolono, aby Alfie otrzymał tlen i wodę! Co by się już nie wydarzyło, on już i tak potwierdził, że lekarze byli w błędzie. Zobaczcie jak pięknie wygląda!

Chłopiec żyje. Czyżby prawdziwa miłość rodziców do ich dziecka, była powodem prawdziwego cudu?

Może Cię zainteresować