×

Lekarze uważali, że 8-latka krzyczy z bólu, ponieważ rosną jej kości. Prawda okazała się druzgocąca

8-letnia Abri Bentley obudziła się w nocy z silnym bólem w lewej nodze. Zaczęła płakać i krzyczeć. Wołała z całych sił rodziców, aby jej pomogli. Od razu pojechali na pogotowie do pobliskiego szpitala.

Niestety ból dziewczynki nasilał się i sami lekarze nie potrafili szybko zdiagnozować, co tak naprawdę się dzieje. Uważali na początku, że może mieć to związek z tym, że… rosną jej kości!

Rodzice szukali pomocy w innym szpitalu. Nie mogli patrzeć na cierpienie swojego dziecka.

Odezwali się do lekarzy w szpitalu w Phoenix, którzy wzięli biopsję od ich córki. Już 24 godziny później była znana wszystkim diagnoza.

Ośmiolatka zachorowała na mięsaka Ewinga. To rzadki, złośliwy nowotwór, który dotyka głównie kości. Nie było czasu do stracenia – trzeba było działać. Trzeba było od razu rozpocząć chemioterapię.

Łącznie odbyło się 17 takich sesji, które musiała przejść dziewczynka. Lekarze zdecydowali się także na operacyjne usunięcie kości piszczelowej i przeszczepienie kości ramiennej od zmarłej osoby.

Mimo tego całego koszmaru, który musiała przejść dziewczynka, Abri się nie poddała.

Kość się przyjęła, a dziewczynce zaczęły odrastać włosy i powoli uczyła się chodzić. Wszystko dzięki szybkiej diagnostyce szpitala dziecięcego. Trzymamy kciuki za powrót do zdrowia!

Może Cię zainteresować

zamknij