×

Makabryczny wypadek w „Mam Talent”. Uczestnik został zmiażdżony przez dwa auta

Makabryczny wypadek w „Mam Talent” doprowadził widzów do łez. Jeden z uczestników doznał poważnych obrażeń w trakcie wykonywania szalenie niebezpiecznego pokazu. Mężczyzna nie zdołał uwolnić się z kaftana bezpieczeństwa i w efekcie został zmiażdżony przez dwa samochody.

Skrajnie niebezpieczne show

„Mam Talent” to program, który na całym świecie uwielbiają miliony widzów. Pomimo upływu czasu, show wciąż gromadzi przed telewizorami ogromne rzesze spragnionych wrażeń oglądających. W każdej kolejnej edycji uczestnicy stają przed coraz większą trudnością. Jak zaskoczyć widownię, która widziała już niemal wszystko? Rządni sławy bohaterowie robią wszystko, co w ich mocy, aby chociaż przez kilka minut zadziwić świat swoimi umiejętnościami. Niestety zdarza się, że ekstremalne występy mają tragiczny finał.

Uczestnik amerykańskiego programu „Mam Talent”, Jonathan Goodwin zaplanował niebywały performance, jakiego do tej pory nie widział świat. Podczas nagrywania nowego odcinka show w stanie Atlanta w USA, mężczyzna miał zawisnąć na dużej wysokości między dwoma samochodami, a następnie uwolnić się z kaftana bezpieczeństwa i spaść na przygotowany poniżej materac.

Niestety, nie wszystko poszło zgodnie z planem. 41-latek najprawdopodobniej nie zdołał wyzwolić się z kaftana i w efekcie nie uchronił się przed uderzeniem samochodów. Ważące kilka ton żelastwo wbiło się z obu stron w ciało kaskadera. Jakby tego było mało, oba pojazdy stanęły w płomieniach. Ostatecznie mężczyzna spadł na ziemię z wysokości 70 m.

Makabryczny wypadek w „Mam Talent”

Oprócz zmiażdżenia przez dwa samochody i prawdopodobnych oparzeń, kaskader doznał także urazów w obrębie głowy, którą mocno uderzył o ziemię. „New York Post” podaje, że mężczyzna trafił do szpitala w stanie krytycznym. Przeszedł już operację.

Na razie do wiadomości publicznej nie przekazano szczegółów dotyczących stanu jego zdrowia. Wypadek był tak przerażający, że wiele osób pracujących na planie sądziło, że ​​Goodwin nie żyje. Rzecznik prasowy programu „Mam Talent” powiedział:

Nasze myśli i modlitwy kierujemy do niego i jego rodziny. Czekamy na dalsze informacje na temat jego stanu.

Lokalny serwis „11 Alive” poinformował, że tragedia miała miejsce w czwartek wieczorem na torze Atlanta Motor Speedway w trakcie próby do programu. Jeszcze 2 października Goodwin udostępnił na Twitterze zdjęciem z toru. Pisał wówczas, że nie może doczekać się występu.

Jestem w Atlancie, przygotowując nowy numer kaskaderski. Jestem bardzo podekscytowany!

Walijski kaskader był finalistą „Britain’s Got Talent” w 2019 roku. Z kolei, w 2020 roku trafił do półfinału „America’s Got Talent”.

Fotografie: YouTube, Twitter, Facebook

Może Cię zainteresować

zamknij