×

Agata Kornhauser-Duda do momentu, w którym została Pierwszą Damą, była nauczycielką. Niektórzy pedagodzy mają jej za złe, że nie solidaryzuje się ze swoimi kolegami i koleżankami po fachu. Nauczyciele ze szkoły, w której uczyła jeszcze niespełna 5 lat temu, napisali do niej list. Są zażenowani i rozczarowani.

Oczekiwali wsparcia

Nauczyciele ze szkoły Pierwszej Damy podjęli strajk. W związku z tym, że Agata Kornhauser-Duda nie wsparła protestu, chcieli wyrazić, co myślą o takiej postawie. Są rozgoryczeni brakiem solidaryzmu ze środowiskiem i stwierdzili, że muszą w końcu zabrać głos:

Czujemy wstyd i upokorzenie, będąc zmuszonymi do tłumaczenia się, w jaki sposób traktujesz całe środowisko nauczycielskie, a między innymi nas, swoje koleżanki i kolegów, wyrażając milczeniem aprobatę dla destrukcyjnych działań i przekłamań rządu w obliczu największego powojennego kryzysu edukacji. Jesteśmy zbulwersowani sposobem, w jaki degradowany jest cały system szkolnictwa, tak ciężko wypracowany przez ostatnie dekady

Odsunęła się od swojego środowiska

Żona Prezydenta RP została nauczycielką w 1998 roku. Zaczęła uczyć języka niemieckiego w II Liceum Ogólnokształcącym im. Króla Jana III Sobieskiego w Krakowie. Właśnie tę szkołę ukończył Andrzej Duda.

Strajkujący chcieli przypomnieć Pierwszej Damie, że kiedy sama była nauczycielką, potrafiła bronić pedagogów rzeczowymi argumentami. Zawsze starała się zająć stanowisko, mając na uwadze dobro szkoły. Nie rozumieją, dlaczego teraz Agata Kornhauser-Duda milczy. Poniżej możecie zapoznać się z całą treścią listu.

List otwarty do Koleżanki, Pierwszej Damy, Pani Agaty Kornhauser-Dudy

Zwracamy się do Ciebie, pragnąc wyrazić nasz żal, rozczarowanie i narastający gniew. Decyzja o rozpoczęciu strajku w dniu 8 kwietnia 2019 r. w II Liceum Ogólnokształcącym im. Króla Jana III Sobieskiego w Krakowie nie była dla nas łatwa.

Przez długi czas mogłaś liczyć na nasze wsparcie. Cieszyliśmy się Twoim sukcesem, a nawet byliśmy dumni, że mogliśmy z Tobą pracować. Tym większe jest nasze rozgoryczenie Twoim brakiem solidaryzmu ze środowiskiem nauczycielskim, z którego się wywodzisz i do którego tak często deklarujesz swoje przywiązanie. W obliczu obecnego kryzysu, związanego nie tylko ze strajkiem nauczycieli, lecz także z całkowitym załamaniem systemu szkolnictwa, a w konsekwencji podzieleniem i skłóceniem nauczycieli, rodziców oraz uczniów, nie możemy już dłużej milczeć.

Czujemy wstyd i upokorzenie, będąc zmuszonymi do tłumaczenia się, w jaki sposób traktujesz całe środowisko nauczycielskie, a między innymi nas, swoje koleżanki i kolegów, wyrażając milczeniem aprobatę dla destrukcyjnych działań i przekłamań rządu w obliczu największego powojennego kryzysu edukacji. Jesteśmy zbulwersowani sposobem, w jaki degradowany jest cały system szkolnictwa, tak ciężko wypracowany przez ostatnie dekady. Czy naprawdę nie czujesz potrzeby zabrania głosu w naszej obronie i przeciwstawienia się medialnej fali nienawiści uderzającej w godność zawodu nauczyciela? Jako wieloletnia nauczycielka doskonale znasz realia szkolne, wiesz, ile czasu i pracy należy poświęcić, aby być dobrym nauczycielem i sprostać oczekiwaniom uczniów i rodziców. Pamiętamy doskonale, że mając w sercu dobro szkoły, umiałaś zajmować stanowisko w rozwiązywaniu problemów i bronić go rzeczowymi argumentami.

Szanowna Pierwsza Damo, nauczyciele V Liceum Ogólnokształcącego im. Augusta Witkowskiego w Krakowie w sposób precyzyjny wypunktowali najważniejsze kwestie oświatowe, pod którymi i my się podpisujemy. Chcemy wierzyć, że nasz list i zawarte w nim emocje skłonią Panią do przemyśleń i podjęcia stosownych działań. W obecnej sytuacji nazwa „Szkoła Prezydencka”, która wyróżniała nas spośród innych placówek, przestała już być powodem do chluby.

Chcielibyśmy też podkreślić, że nasz list nie jest inspirowany przez nikogo z zewnątrz.

„Semper fidelis” (Zawsze wierny)
Strajkujący Nauczyciele
II Liceum Ogólnokształcącego
im. Króla Jana III Sobieskiego w Krakowie

Egzaminy w obliczu protestu

Strajk nauczycieli dalej trwa i nic nie wskazuje na to, by prędko miał się zakończyć. Zarówno strona rządowa, jak i związki zawodowe twardo obstają przy swoich warunkach. Na szczęście, mimo protestu egzamin gimnazjalny odbywa się bez większych zakłóceń. Wczoraj egzaminu nie napisali uczniowie tylko jednej szkoły.

Myślicie, że list nakłoni Pierwszą Damę do zabrania głosu w sprawie?

Polecane

Może Cię zainteresować