×

Laryssa Kowalczyk mieszka we Wrocławiu. Jest dziennikarką oraz działaczką społeczną. Kobieta wraz ze swoją córką postanowiła rozpocząć zbiórkę na rzecz osób niepełnosprawnych. Jako pierwsze przekazały 300 złotych z rządowej wyprawki, która należy się od tego września wszystkim dzieciom idącym do szkoły.

Proszą, aby każdy kto może, postąpił podobnie

Laryssa Kowalczyk w rozmowie z Edytą Brzozowska z portalu onet.pl wytłumaczyła, skąd pojawił się taki pomysł oraz dlaczego uważa, że jest on tak istotny.

Przysługują mi te pieniądze, ale razem z córką stwierdziłyśmy, że mamy lepszy pomysł, aby sensownie je zagospodarować. Do tej pory dawałam sobie radę, aby wyprawić dziecko do szkoły i w tym roku też świat mi się bez tych pieniędzy nie zawali. Uważam, że absurdem jest, aby każdej rodzinie – bez względu na dochody – taki ekstra dodatek się należał. Dlatego postanowiłam zorganizować akcję „Podziel się wyprawką”. Może innych Polaków także przekonam, aby przeznaczyć pieniądze z wyprawki dla osób, którym są bardziej potrzebne

Wie, że inni bardziej potrzebują pieniędzy

Podkreśliła, że była współorganizatorką wrocławskich pikiet wspierających protest rodziców dzieci niepełnosprawnych w Sejmie. Poznała tam wiele osób, które jej zdaniem potrzebują pieniędzy bardziej niż jej córka. Jako przykład podała 15-letniego Maćka. Chłopak nie mówi, nie chodzi i nie je samodzielnie, a w ciągu pierwszych kilku lat życia miał aż 250 napadów padaczki i kilkakrotnie o mało nie umarł. Niestety, wciąż nie wiadomo, co mu dolega ponieważ lekarze nie są w stanie postawić diagnozy. Jego mama, pani Agata już od 12 lat stara się go nauczyć, korzystać z toalety, jednak, aby było to możliwe musi zostać spełniony jeden warunek.

Od 12 lat Agata próbuje nauczyć syna korzystania z toalety, ale łazienka kojarzy mu się z kąpaniem, bo stoi tam wanna. Jak ma wytłumaczyć w urzędnikom Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, że chłopiec nauczy się korzystania z ubikacji, jeśli będzie miał osobne pomieszczenie? Więc jego mama nie potrzebuje pierwszeństwa w aptece, co proponuje minister Rafalska, a osobnej toalety dla syna

Mama to jej ręce i nogi

Laryssa wspomina też o 32-letniej Dorocie Orłowskiej. Ją również poznała na tych samych protestach. Kobieta od urodzenia choruje na dziecięce porażenie mózgowe i może funkcjonować tylko dzięki pomocy swojej mamy. W związku z tym boi się, że gdy jej mamy zabraknie ona trafi do państwowego Domu Pomocy Społecznej. Co więcej, ma też świadomość tego, że gdyby w domu jej i mamy stało się jakieś nieszczęście, wypadek, to obie mogą umrzeć. Dorota nie jest w stanie chwycić telefonu w dłoń, aby zadzwonić po pomoc.

Podziel się wyprawką

Właśnie dlatego Laryssa postanowiła pomóc tym ludziom. Ma nadzieję, że dzięki jej akcji uda się wybudować toaletę dla Maćka i odłożyć na dom opieki dla Doroty. Dlatego apeluje, aby każdy, kto nie potrzebuje aż tak tych 300 złotych z wyprawki wpłacił je na jej zbiórkę. Jest to możliwe na portalu zrzutka.pl. Udało się już zgromadzić prawie 3 tysiące złotych z 50 000 założonych tysięcy. Akcja „Podziel się wyprawką” potrwa do 2 września.

Może Cię zainteresować