×

Krzysztof Jackowski o 2022 roku. Jasnowidz przyznał, że boi się o tym mówić!

Przekonuje, że rok 2022 będzie dla nas przełomowy, co wcale nie musi oznaczać pozytywnego obrotu spraw. Słowa jasnowidza z Człuchowa można przyjąć dwojako, chociażby ze względu na swoje przekonania polityczne. Wizjoner przewiduje bowiem, że to właśnie w tym roku nastąpi koniec rządów Prawa i Sprawiedliwości. Co dokładnie mówi Krzysztof Jackowski o 2022 roku? Czego możemy się spodziewać?

Krzysztof Jackowski o 2022 roku

Krzysztof Jackowski jest osobą dość kontrowersyjną. Prowadzi działalność gospodarczą zarejestrowaną jako „usługi paranormalne”. 58-latek utrzymuje, że jego specjalnością jest poszukiwanie zaginionych osób. Podobno w ciągu dwudziestu lat rozwiązał kilkaset takich spraw. Jackowski podejmuje się również przewidywania przyszłości. Tym razem postanowił zabrać głos w sprawie 2022 roku, który jego zdaniem będzie przełomowy zarówno dla Polski, jak i dla świata. Niestety jego wizje nie są optymistyczne.

Jasnowidz przewiduje pogłębienie kryzysu surowcowego, zapowiada ograniczenie wolności i możliwość ograniczenia dostępu do Internetu, co może wywołać katastrofalne skutki.

W 2022 roku nastąpi przełom. Ale czy on doprowadzi do czegoś dobrego? Raczej nie. Już teraz dzieje się źle na świecie. Jeśli nastąpi on w postaci militarnej, to nic nie wskazuje w moich poczuciach, by mogło to rozładować sytuację. Przeciwnie, będzie to zdyscyplinowanie jej. Wolność, jaką mieliśmy przed 2020 rokiem, możemy położyć na półce z książkami do historii. Mamy czas, w którym wolność będzie znaczyła coś zupełnie innego. Ale nie ma innej wolności. Będziemy sobie to tylko tak tłumaczyć

– mówi jasnowidz w opublikowanym na YouTube nagraniu.

2022 rok będzie bardzo trudny, zaskakujący, z wieloma wydarzeniami. Musimy się przygotować na to, że może brakować surowców, rzeczy, które produkujemy. Już się tak zaczyna dziać, ale to jest namiastka (…). Może w tym roku grozić nam ograniczenie możliwości dostępu do Internetu. Może się to zacząć w sposób szokujący, że na krótki czas Internet zniknie. To by powodowało katastrofę, bo nie bylibyśmy w stanie funkcjonować. A może dojść do ograniczenia nam Internetu. Tłumaczenie może być różne – na przykład, że ktoś coś uszkodził. W każdym razie wolność, która wydaje się być w świecie wirtualnym, niby będzie nadal, ale świat ten będzie nam wydzielany

– dodaje.

Krzysztof Jackowski o 2022 roku. Jest przekonany, że to ostatni rok rządów PiS-u

Krzysztof Jackowski już od dłuższego czasu zapowiada koniec rządów PiS-u. Ten rok ma być również pod tym względem przełomowy. Jasnowidz przewiduje, że PiS sam zrzuci z siebie władzę pod pretekstem, że nie jest w stanie dalej rządzić.

Czuję, że PiS – boję się to powiedzieć – ale czuję, że to ostatni rok koalicji PiS-owskiej. W tym roku rozegra się rozbicie koalicji, zrzucenie władzy przez PiS. Część, już w mniejszości będzie chciała tworzyć rząd z opozycją, na początku będzie to wyglądało obiecująco, ale to upadnie. PiS w tym roku będzie kończył. Ale ten rozpad PiS-u będzie mu na rękę lub to będzie pora, w której partia musi się rozpaść. To będzie teatralnie zagrane. Prasa i Internet podbiją dramaturgię. Tego wszystkiego będą konsekwencje. To będzie wyglądało tak, że PiS powie: „dzieje się, co się dzieje, bo straciliśmy większość, to nie nasza wina”. PiS zrzuci, a nie odda władzę.

Sytuacja na świecie w 2022 roku

Jackowski nie ma dobrych wieści również w odniesieniu do sytuacji na świecie. W swojej wizji dostrzega pokaz siły militarnej, która nie będzie co prawda oznaką konfliktu. Niedługo po tym gdzieś na świecie ma natomiast wydarzyć się coś bardzo istotnego pod kątem militarnym. Więcej szczegółów nie zdradził.

Widzę taką sytuację, że nie będzie konfliktu żadnego poważnego na świecie, ale pełno statków, lotniskowców, będzie się gromadziło na wodzie. Raczej będzie to wyglądało na pokaz siły, jak na działania. Tam, gdzie to będzie, nie wydarzy się nic, ale krótko po tym wydarzy się coś bardzo ważnego militarnie w zupełnie innym miejscu świata w sposób nagły.

– tłumaczy Jackowski.

Nowy wirus?

Jasnowidz po raz pierwszy wspomniał o małej wysepce, na której ma zrodzić się coś, co przerazi świat. Pozostaje nam się jedynie domyślać, że ma na myśli zagrożenie nowym wirusem.

Nie rozumiem tego. Wybaczcie, bo to brzmi jak z bajki: mała wysepka, mała wyspa na świecie, z której coś się zrodzi niebywałego. Coś się zrodzi takiego, czego będzie bał się cały świat. Coś powstanie. Mówię to bez komentarza, to, co poczuję.

COVID-19 w 2022 roku

Jak będzie rozwijać się pandemia COVID-19? Jackowski zauważa, że w kwietniu poczynione zostaną nowe ustalenia. Odniósł się także do kolejnej fali koronawirusa.

Od kwietnia czekają nas bardzo poważne ustalenia, jeżeli chodzi o nasze zdrowie. Nie będzie przymusu do niczego, ale będą bardzo poważne decyzje, które sprawią, że każdy będzie znał swoje miejsce w życiu społecznym i publicznym. Fala, która ma przyjść, będzie falą trzech podmuchów: nagły wzrost, obniżenie, nagły wzrost i obniżenie, i znów wzrost i obniżenie.

Czarne chmury nad Polską

Na koniec Jackowski nie miał dobrych wieści dla Polaków. Na nagraniu wizjoner z Człuchowa ostrzega:

Z jakichś powodów od Polski będzie się żądało ogromnych pieniędzy – i to nagle. Już wspominałem, że może dojść do sytuacji, w której Unia Europejska będzie prowadziła jakieś postępowanie względem Polski. Zamieszanie w coś Polski, wykluczenie Polski – może z tym mieć to związek. Mam takie poczucie. Ukraina po aneksji Krymu w jakiś sposób ma znaczenie w randze światowej, ma poparcie USA i UE, ale był taki moment, że Ukraina była w bardzo trudnej sytuacji – była bezsilna. Miała wsparcie świata, ale na odległość. Mam wrażenie, że nasz kraj znajdzie się w takiej sytuacji, ale bez działań militarnych… Powiem ostatni raz: obserwujcie twarze polityków, którzy mają jakąś decyzyjność w kraju i na świecie.

Całą audycję Krzysztofa Jackowskiego możecie obejrzeć poniżej:

Źródła: www.youtube.com, www.radiozet.pl
Fotografie: YouTube (miniatura wpisu), YouTube

Może Cię zainteresować

zamknij