×

Koronawirus w Polsce 10 listopada. Narodowa kwarantanna jest już coraz bliżej

Koronawirus w Polsce 10 listopada. Po weekendowym spadku ilości zakażeń koronawirusem, epidemia znów nabiera tempa. Rzecznik rządu, Piotr Mueller zapowiedział, czego powinniśmy się spodziewać w najbliższych dniach.

Lockdown nastąpi lada chwila

Epidemia koronawirusa w Polsce w krótkim czasie urosła do monstrualnych rozmiarów. Przez ostatnie kilka dni nasz kraj znajdował się na 3. miejscu w Europie pod względem ilości nowych zakażeń COVID-19. Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy są masowe zakażenia na Śląsku, których źródła nie udało się jeszcze ustalić. Polacy bardzo obawiają się kolejnych wzrostów dziennej liczby zakażeń, ponieważ może to skutkować wprowadzeniem drugiego lockdownu. Rzecznik rządu Piotr Mueller zapowiedział wczoraj, że ogłoszenie narodowej kwarantanny nastąpi w oparciu o dzisiejsze dane, dotyczące liczby zakażeń koronawirusem.

Jeżeli te zachorowania utrzymywałyby się na dotychczasowym poziomie, to byłaby szansa, że faktycznie w tym tygodniu, czy nawet w najbliższym tygodniu nie trzeba będzie tej narodowej kwarantanny ogłaszać. Dzisiejsza i jutrzejsza liczba będzie najbardziej miarodajna.

Ewentualny lockdown może mieć różny charakter w zależności od przyjętego scenariusza.

To zależy między innymi od tego, jakie spłyną dane dotyczące mobilności obywateli. To też jest kwestia właśnie tego wskaźnika, który chcemy wiedzieć czy spadnie czy nie, w szczególności dzisiaj, wczoraj i jutro. Jutrzejszy dzień też jest mniej wymierny, bo to dzień wolny od pracy (11 listopada, Święto Niepodległości).

Co z zakazem przemieszczania się?

Rzecznik rządu wyjaśnił, że scenariusz, który wybierze rząd będzie dostosowany do obecnej wydajności służby zdrowia. Rządzący obawiają się bowiem, że nadmiar pacjentów w szpitalach sparaliżuje funkcjonowanie NFZ.

To wszystko zależy od tego, na jakim poziomie wydajności będzie służba zdrowia. Nie chciałbym wykluczać żadnego wariantu. Scenariusze dotyczące epidemii nie raz już zaskakiwały państwa na całym świecie.

Piotr Mueller przypomniał, że obostrzenia wprowadzone na początku epidemii były dużo bardziej dotkliwe niż te, które w tej chwili planuje nałożyć rząd. Polityk unikał jednak wypowiedzi na temat budzącego najwięcej kontrowersji zakazu przemieszczania się. Przypomnijmy, że wprowadzenie takiego obostrzenia w trakcie lockdownu jest jak najbardziej realne.

Pamiętajmy, że wiosną ograniczenia były o wiele większe: całkowicie nie działała na przykład oświata. Tutaj niekoniecznie musi tak być. Jeżeli chodzi o funkcjonowanie poszczególnych sfer usługowych i handlowych, to też ograniczenia mogą być mniejsze. Mam nadzieję, że taki wariant jak na wiosnę nie będzie konieczny.

Koronawirus w Polsce 10 listopada

Dziś rano Ministerstwo Zdrowia podało najświeższe dane, dotyczące nowych zakażeń koronawirusem. W ciągu ostatniej doby ilość osób chorych wzrosła o 25 484. Pacjenci pochodzą z województw:

– śląskiego (4276),
– wielkopolskiego (3846),
– małopolskiego (2697),
– mazowieckiego (1982),
– dolnośląskiego (2541),
– łódzkiego (1431),
– podkarpackiego (1236),
– pomorskiego (1116),
– kujawsko-pomorskiego (1108),
– lubelskiego (985),
– opolskiego (762),
– zachodniopomorskiego (738),
– świętokrzyskiego (753),
– podlaskiego (714),
– lubuskiego (650),
– warmińsko-mazurskiego (649).

Z powodu #COVID19 zmarło 61 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami, zmarło 269 osób. Łącznie od początku trwania epidemii koronawirusa w Polsce zachorowało 593 592 osób, a zmarło 8 375 osób.

Fotografie: Twitter

Polecane

Może Cię zainteresować