×

Kokaina ukryta w bananach. Narkotyki trafiły do znanej sieci sklepów

Kokaina ukryta w bananach trafiła do znanej sieci sklepów spożywczych. Zapewne nie jest to rzecz, którą chciałby znaleźć klient…

Kokaina w bananach

Okazjonalnie w bananach czatują egzotyczne pająki, jednak w tym wypadku klienci mogli znaleźć… narkotyki. Okazało się, że do sieci sklepów Carrefour na terenie Warszawy trafiły banany z niezwykłym „narkotycznym dodatkiem”. Pochodzą one z Ekwadoru, więc najpewniej tam zostały dodane narkotyki do transportu. Pracownicy zauważyli podejrzane paczki w sklepie na Śródmieściu. Bananów z kokainą było jednak więcej – trafiły one do punktów na Mokotowie, Bielanach oraz na tereny podwarszawskich miejscowości.

Według ustaleń policji czarnorynkowa wartość zabezpieczonych towarów wynosi ponad 30 milionów złotych. Reporter RMF FM nieoficjalnie dowiedział się, że narkotyki pochodziły z hurtowni w Rawie Mazowieckiej, która przyjęła transport bananów z narkotykami. Tylko w bananach z tego miejsca znaleziono ponad 160 kilogramów kokainy.

Carrefour potwierdza znalezienie „dziwnych paczek”

Sprawa stała się na tyle głośna, że redakcje medialne wysłały zapytanie do przedstawicieli sklepów. Jak poinformowało biuro prasowe Carrefour Polska:

Potwierdzamy, że w czwartek, 10 czerwca br. w godzinach popołudniowych, w jednym z naszych sklepów w Warszawie, pracownicy znaleźli podejrzane paczki w świeżej dostawie bananów. Zawiadomili oni o tym niezwłocznie policję, która szybko zabezpieczyła partię towaru oraz wszczęła śledztwo, które jest obecnie w toku. Nasza sieć w pełni współpracuje ze służbami we wszystkich aspektach tej sprawy.

Sprawa rozgrywa się na polu międzynarodowym. Pewne jest to, że policja ma do czynienia z zaplanowanym przemytem. Jak wyjaśnia Dawid Marciniak z Komendy Głównej Policji:

Mieliśmy w tym zakresie współpracę międzynarodową, bo jak wiadomo te narkotyki trafiły do nas z zagranicy. Wiemy już, że przypłynęły do Europy z Ekwadoru. Nasze czynności będą teraz biegły wielotorowo. Funkcjonariusze muszą ustalić, czy pakunków z narkotykami nie było więcej. Muszą też dowiedzieć się, kto był nadawcą przesyłki i dlaczego trafiła ona do sieci polskich sklepów.

Źródła: www.money.pl, www.rmf24.pl, warszawa.wyborcza.pl
Fotografie: Twitter (miniatura wpisu), Twitter

Może Cię zainteresować

zamknij