Kategorie NewsyPolskaŻycie

Zamówiła wegańskie klopsiki w Ikei w Gdańsku. Leczenie będzie ją kosztować 20 tys. zł

Klientka Ikei zapamięta ten posiłek na długie lata. Poszkodowana kobieta twierdzi, że znalazła kawałek deski w klopsikach z Ikei. Twierdzi też, że zamiast kilkunastu złotych, danie kosztowało ją 20 tys. zł, bo właśnie tyle zapłaci za leczenie złamanych zębów. Sprawę skomentował już przedstawiciel sieci szwedzkich sklepów.

Kawałek deski w klopsikach z Ikei

Szwedzkie klopsiki to jedno z najbardziej popularnych dań wśród fanów gastronomicznej części Ikei. Możemy kupić mrożone danie w tamtejszym sklepie albo zamówić je na miejscu w sklepowej restauracji. Niestety jedna z klientek Ikei alarmuje, że to właśnie przez klopsiki czeka ją długie i bardzo kosztowne leczenie.

klopsiki z ikei
Twitter

Do zdarzenia doszło w gdańskiej Ikei. Z pozoru wegańskie klopsiki dla dzieci, które zamówiła pani Bożena, wyglądały tak jak zwykłe. Niestety porcja okazała się trefna. Po ugryzieniu klopsika kobieta straciła dwa zęby. O sprawie opowiedziała w rozmowie z portalem „Radio Gdańsk”. Jak podkreśla, aż strach pomyśleć co by było, gdyby danie dostało dziecko:

Kiedy nagryzłam to i poczułam potworny ból, wyjęłam coś z ust i położyłam na talerzu. Ogromnie się zdziwiłam. To był chyba kawałek deski, przerażające. To było danie dla maluchów, gdyby dziecko to jadło, mogłoby się zadławić i byłaby większa tragedia

restauracja w ikei
Twitter

Leczenie za 20 tys. przez kawałek deski w klopsikach z Ikei

Klientka Ikei twierdzi, że o sprawie natychmiast poinformowała pracowników. Jednak skończyło się tylko na zabraniu porcji. Nie było mowy o żadnym odszkodowaniu:

Ikea nie poczuwa się do zadośćuczynienia, a czeka mnie kosztowne leczenie

ikea
Twitter

Niestety po wizycie u lekarza okazało się, że uraz pani Bożeny jest trudny i kosztowny do wyleczenia, ponieważ doszło do złamania korzeni zębów:

Jestem pozbawiona dwóch zębów. Teraz muszę czekać, aż zagoi się rana. Według wyliczeń stomatologa i chirurga, koszty leczenia wyniosą około 20 tysięcy złotych. Już sporo wydałam, a najgorsze jeszcze przede mną

klopsiki z ikei
Twitter

Ikea odniosła się do feralnego posiłku

Dziennikarze „Radia Gdańsk” poprosili o komentarz ze strony sklepu. Odpowiedzi w imieniu Ikei udzielił Andrzej Lewkowski, Communication Business Partner. Z jej treści wynika, że pani Bożenie pozostaje jedynie czekanie i nadzieja na uzyskanie stosownego zadośćuczynienia:

Bezpieczeństwo żywności jest naszym najwyższym priorytetem. Pragniemy, by nasi klienci mieli pewność, że produkty IKEA są wysokiej jakości i bezpieczne dla zdrowia. Wszystkie sprawy dotyczące bezpieczeństwa żywności traktujemy bardzo poważnie i zawsze dokładamy wszelkich starań, aby je wyjaśnić. Sprawa, której dotyczą pytania, została przekazana do firmy ubezpieczeniowej oraz działu prawnego w celu przeanalizowania i wyjaśnienia sytuacji. W związku z tym, do momentu zakończenia tych czynności, nie będziemy wypowiadać się w tej sprawie

_________________________________
*Zdjęcia mają charakter poglądowy